Wątróbka drobiowa duszona z jabłkami

Daily Cooking

Wątróbka drobiowa duszona z jabłkami

Wątróbka. Coś prostego, niemal pospolitego i nie przez wszystkich lubianego. Można ją przygotowywać na wiele sposobów i nawet ci, którzy nie przepadają za nią, na pewno znajdą dla siebie coś "do przełknięcia" ;) Ja wątróbkę zawsze lubiłam, choć pierwsza, która zrobiłam samodzielnie była jedną wielką porażką. Byłam wtedy młodą mężatką o nikłym pojęciu o gotowaniu. Wymyśliłam sobie któregoś dnia na obiad duszoną wątróbkę. Cóż z tego, skoro do zjedzenia nie nadawała się zupełnie. Dusiłam ją i dusiłam....a ona twarda jak kamień prawie. No cóż...nie wiedziałam, że nie soli się jej przed smażeniem. Uświadomiła to moja ciocia, która akurat tego dnia wpadła na szybką kawę. Kiedy powiedziałam jak długo to już trwa, to złapała się za głowę. A potem niemal krzyknęła: POSOLIŁAŚ JA NAJPIERW! No tak, najpierw posoliłam i nawet odstawiłam na godzinę do lodówki, żeby dobrze przeszła solą. Dzięki temu dobrze zapamiętałam, że wątróbkę solimy dopiero na talerzu :) Wspominam to z uśmiechem i cieszę się, ze mimo takich wpadek nie zniechęciłam się do gotowania :)Dzisiejsza wątróbka jest bardzo lekka i delikatnie pachnąca jabłkami. Jej lekko słodkawy i owocowy posmak pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale ci, którzy lubią łączyć mięsa z owocami, nie zawiodą się. Jest to danie proste i szybkie do przygotowania, więc dodaję je do akcji "Błyskawiczny piątek". Może dołączycie do naszej otwartej grupy na facebooku?Składniki na 3-4 porcje:500 g drobiowej wątróbki2 większe cebule4-5 ząbków czosnku3 jabłka - użyłam większych papierówek3-4 łyżki masłamąka do oprószenia wątróbkisól, pieprz, majeranekWątróbkę oczyścić z ewentualnych błonek. Opłukać pod bieżącą zimną wodą i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Cebulę obrać i pokroić w piórka. Czosnek obrać i posiekać. Jabłka umyć, osuszyć i pokroić w cząstki - nie obierać, wykroić tylko gniazdo nasienne.Naczynie do zapiekania wysmarować masłem. Na dnie ułożyć cząstki jabłek, przyprawić je lekko majerankiem.Wątróbkę przyprawić pieprzem i oprószyć mąką i obsmażyć ze wszystkich stron na maśle, na średnim ogniu. Ułożyć ją na jabłkach. Po zdjęciu z patelni wątróbek, obsmażyć krótko cebulę i czosnek, ułożyć na wątróbce.Całość zapiec (bez przykrywania naczynia) w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni przez około 15-20 minut. Podawać z gotowanymi ziemniakami lub ze świeżym pieczywem.

OTWARTY HORYZONT

Film – wjazd konno na wulkan Pacaya, Gwatemala

Nie będę usprawiedliwiać trochę dłuższej nieaktywności na blogu, ale zamieszczę nasz krótki film, z tego, jak wygląda wjazd konno na wulkan Pacaya w Gwatemali. Wpis o tym był jakiś czas temu już na blogu. Mogliście zobaczyć zdjęcia i zasięgnąć kilku informacji i porad, m.in. jak przygotować się na taką atrakcję. Niestety dla tych, co konno nie jeżdżą, tyłek i wygięcie krzywizny nóg będzie na pewno mocno odczuwalne… Nie ma co, nowych rzeczy trzeba próbować. Na pewno części warto. Zapraszamy Was na film z końskiego siodła! Kategoria: Góry świat, Gwatemala, PODRÓŻE, świat Tagged: film, GÓRY, Gwatemala, koń

Pasja Smaku

Szaszłykarnia Gruzja – Lublin

Szaszłykarnia Gruzja to kolejny w Lublinie lokal serwujący kuchnię gruzińską. Został otwarty pod koniec ubiegłego roku w pawilonach przy ul. Głębokiej. My zdecydowaliśmy się na wizytę dopiero po kilku miesiącach, ale uważam, że warto było poczekać. Zawsze łatwiej oceniać restaurację jakiś czas po jej otwarciu, niż wtedy, gdy wszystko jeszcze jest nowe i nie do końca dopracowane. Na opis naszych wrażeń złożyły się dwie wizyty, ponieważ nawet we dwoje nieCzytaj dalej...Artykuł Szaszłykarnia Gruzja – Lublin pochodzi z serwisu Pasja Smaku.

Poznaj sztuczki, dzięki którym blanszowane warzywa będą idealne

Smaczne Blogi

Poznaj sztuczki, dzięki którym blanszowane warzywa będą idealne

Kawa

Kruche Babeczki

Kawa "Cold Brew" parzona na zimno

Hej :-). Znacie metodę parzenia kawy na zimno ???. Fachowo nazywa się ona "Cold Brew". ja nie znałam, dowiedziałam się o niej od Pani Agnieszki ze sklepu tommycafe.pl. Tez się zdziwiłam, ale jak to ja musiałam wypróbować :-). "Cold Brew" to nic innego jak ekstrakt (w wypadku kawy) uzyskiwany w niskiej temperaturze. Do zaparzania takiej kawy są odpowiednie przyrządy - klik, ja niestety takowego nie miałam, ale sobie poradziłam bez niego. Tak jak w przypadku kawy parzonej tradycyjną metodą na ciepło, istnieje i tutaj kilka metod parzenia. Podstawą oprócz kawy jest dobrze przygotowana woda. Najlepiej do zaparzenia kawy jest użyć wody letniej. W tym przypadku używamy wody w temperaturze pokojowej i czekamy, aż ekstrakt zrobi się sam. Kawa przygotowana tą metodą jest w smaku trochę inna, pozbawiona goryczki i nie jest taka kwaśna. Ma tez więcej kofeiny. To wszystko za sprawą długości parzenia. Niestety potrzebujemy sporo czasu, aby taką kawę uzyskać. Nie ma jednoznacznej reguły ile taka kawa powinna się zaparzać. Pani Agnieszka podaje, że od 2 do nawet 24 godzin. Mamy za to więcej kofeiny, dlatego tez nie zaleca się jej picia w czystej formie, możemy potraktować ją jako koncentrat, który mieszamy 1:3 z wodą lub mlekiem. kawa na pewno jest dobrą bazą do deserów, czy wypieków.Podaje przepis jak taką kawę wykonać. Czy warto oceńcie sami, ja myślę, że warto spróbować, żeby poczuć różnicę. Efekt musicie ocenić sami. Ja osobiście wolę ta tradycyjną parzoną na ciepło :-).227 g świeżo zmielonej kawy ( u mnie Etiopia jest to 100 % Arabica z nutą owoców, przypraw, czekolady i kwiatów finishem jaśminu i cytrusa), kawa powinna być grubo mielona. taka kawę zalewamy litrem wody w temperaturze pokojowej i odstawiamy na 12 godzin. Następnie należy odcedzić wodę od kawy (papierowym filtrem najlepiej). Tak przygotowaną kawę, możemy podać z lodami lub w takiej formie jaką lubimy najbardziej. Ja wypróbowałam solo :-). Taki ekstrakt kawy możemy przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym naczyniu do 5 dni. Zachęcam do wypróbowania tej metody i przypominam, że do końca września z kodem: kruchebabeczki dostaniecie rabat 15 % na zakup kaw i herbat w sklepie tommycafe.pl 

Stara Pączkarnia Toruń

Dusiowa Kuchnia

Stara Pączkarnia Toruń

Naleśniki nie muszą być nudne!

Smaczne Blogi

Naleśniki nie muszą być nudne!

Beza kawowa z kremem czekoladowym i malinami

Smaczna Pyza

Beza kawowa z kremem czekoladowym i malinami

Mrożona Inka z kardamonem / Iced chicory coffee with cardamom

Karmelowy

Mrożona Inka z kardamonem / Iced chicory coffee with cardamom

Błyskawiczny piątek - Czekoladowe ciasto z cukinią

Magiczne życie Marty

Błyskawiczny piątek - Czekoladowe ciasto z cukinią

PLACKI ZIEMNIACZANE Z SOSEM ŚMIETANOWO KURKOWYM

Z Majeczką w kuchni

PLACKI ZIEMNIACZANE Z SOSEM ŚMIETANOWO KURKOWYM

Przy piątku u mnie bezmięsny obiad się zapowiada. A co to będzie? . Placki ziemniaczane , które się chyba nigdy nam nie znudzą, tym razem w towarzystwie sosu śmietanowego z dodatkiem kurek i natki pietruszki. Zestawienie idealne. Ja kurki mrożę, dzięki temu mam je w zasięgu ręki o każdej porze roku. Ale równie dobrze możemy wykorzystać również pieczarki. Składniki:1 kg ziemniaków2 jajka3 łyżki mąkisól,pieprzdodatkowo:30 dag kurek1,5 szklanki śmietany 30 %3/4 szklanki bulionu warzywnegopół szklanki natki pietruszkisól,pieprz do smakuWykonanie:*Ziemniaki ścieramy na tarce, dodajemy jajko, mąkę, sól,pieprz, smażymy placki na całą patelnię. Osączamy z nadmiaru tłuszczu.*Kurczaka kroimy  w paseczki, oprószamy solą, pieprzem oraz słodką papryką. Smażymy.Osączamy*Na patelnię wlewamy bulion, w którym wcześniej obgotowaliśmy kurki ok 10 minut.( jeśli używamy grzybów mrożonych, już nie obgotowujemy, nie postępujemy tak również z pieczarkami)  Dokładamy grzyby, wlewamy śmietanę, Dusimy do zredukowania sosu, aż zacznie gęstnieć. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki, doprawiamy solą i pieprzem. *Placki podajemy z sosem.

KOPYTKA PIETRUSZKOWE Z ŁOSOSIEM I KOPERKOWYM BULIONEM

Ostra na słodko

KOPYTKA PIETRUSZKOWE Z ŁOSOSIEM I KOPERKOWYM BULIONEM

Zajadam

Argentyński sos chimichurri

Asado, czyli rytuał grillowania, popularna forma spędzania wolnego czasu oraz nieodłączna część argentyńskiej tradycji. Podczas biesiady spożywane są ogromne ilości mięsa, które... zobacz ›

Torcik z jeżynami i borówkami

Wypieki Beaty

Torcik z jeżynami i borówkami

Ciasto lodowiec

Domowa Cukiernia Ewy

Ciasto lodowiec

Mienta blog

Krucha tarta z budyniem i owocami

Proste i smaczne ciasto na weekend :)   150 g mąki pszennej 2 łyżki drobnego cukru trzcinowego 100 g masła 1 żółtko 1 łyżka śmietany 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia   pół opakowania budyniu z prawdziwą wanilią (używam budyniu Amylon) 250 ml mleka łyżka miodu szklanka owoców (np. maliny i truskawki) opcjonalnie eko galaretka pomarańczowa Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier i siekamy z masłem. Dodajemy żółtko, śmietanę i zagniatamy na gładkie ciasto. Wkładamy na 10 minut do zamrażarki. Wysmarowaną tłuszczem formę wykładamy rozwałkowanym ciastem (część zostawiam na ozdobienie ciasta). Z reszty ciasta można wyciąć ozdobne ciasteczka i udekorować ciasto na brzegach. Na cieście rozkładamy kawałek papieru do pieczenia i obciążamy ceramicznymi kuleczkami lub suchą fasolą. Pieczemy około 35 minut w 180 stopniach po czym wyjmujemy i odstawiamydo ostudzenia. Budyń przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu (ja słodzę go miodem). Wystudzony wykładamy na ciasto i dekorujemy owocami. Opcjonalnie owoce możemy posmarować tężejącą galaretką. Smacznego :)   Artykuł Krucha tarta z budyniem i owocami pochodzi z serwisu Mienta blog.

Ciasto jogurtowe ze śliwkami

Tysia gotuje

Ciasto jogurtowe ze śliwkami

JOTEM

ADATA SE730: Miniaturowy dysk SSD

Lekki, szybki i miniaturowy. Zewnętrzny dysk SSD ADATA SE730 nie tylko łączy wszystkie te cechy w jednym urządzeniu, ale dodatkowo oferuje odporność na wodę, pyły oraz wstrząsy. Napęd SE730 to jeden z najmniejszych przenośnych dysków SSD, dostępnych na rynku. Mimo niewielkich rozmiarów, oferuje wydajność kilkukrotnie przewyższającą osiągi klasycznych zewnętrznych dysków HDD. ADATA SE730 został zbudowany w oparciu o pamięć flash, wykonaną w technologii MLC. Zastosowanie portu USB 3.1 drugiej generacji umożliwia kopiowanie i odczytywanie danych z prędkością do 500 MB/s. Wtyczka USB typu C ułatwia korzystanie z dysku i umożliwia bezproblemowe kopiowanie danych pomiędzy urządzeniami z systemami Windows, Linux, Mac OS i Android. Dzięki temu, poza typowymi zastosowaniami, napęd ADATA można wykorzystać jako dodatkową pamięć w smartfonach i tabletach (obsługujących funkcję OTG). O pracy urządzenia informuje niebieska dioda LED, ukryta pod zaślepką portu USB. Obudowa dysku ADATA SE730 została wykonana z aluminium i spełnia wymogi normy IP68. Oznacza to odporność na zanurzenie w wodzie do głębokości 1,5 metra przez 60 minut oraz całkowitą pyłoszczelność. Dodatkowa militarna norma MIL-STD-810G 516.6 gwarantuje odporność na wstrząsy i uderzenia. Dysk waży zaledwie 33 g, a jego wymiary to 72 x 44 x 12,2 mm. Jest więc zbliżony wielkością do karty płatniczej. Dysk ADATA SE730 jest już dostępny na polskim rynku. Występuje w wersji o pojemności 250 GB, z obudową w kolorze czerwonym lub złotym. Jego sugerowana cena to 499 zł. Napęd został objęty 3-letnią gwarancją producenta. // Post ADATA SE730: Miniaturowy dysk SSD pojawił się poraz pierwszy w Lifestyle, technologie, ciekawostki blog kulinarny.

JOTEM

Ocean wytrwałości na Nat Geo People

Damien Rider, człowiek dręczony przykrymi wspomnieniami z dzieciństwa, w którym doświadczył maltretowania i molestowania, postanowił raz na zawsze zerwać z trudną przeszłością. Jego sposób na przezwyciężenie traumy to dokonanie niemal niewykonalnego czynu przepłynięcia 800 km na desce napędzanej siłą rąk. Jego zmagania w osiągnięciu celu, zarówno fizyczne jak i psychiczne, będzie można zobaczyć już w październiku na kanale Nat Geo People. Dzieciństwo Australijczyka Damiena Ridera było bardzo trudne, znęcano się nad nim i molestowano. Dom nie był dla niego i jego rodzeństwa ciepłym, rodzinnym miejscem, tylko siedliskiem bólu i przemocy, które pozostawiło trwałe skazy na psychice. Przez wiele lat zmagał się z zespołem stresu pourazowego i walczył z bolesną przeszłością. Wreszcie postanowił raz na zawsze zerwać z traumą, podejmując się niemal niewykonalnego czynu – przepłynięcia 800 km na desce do pływania, napędzanej siłą rąk. Podróż z Coolangatty w mieście Gold Coast do słynnej plaży Bondi miała pomóc mu odnaleźć ukojenie i spokój psychiczny. Jednakże kolejnym, równie ważnym dla Damiena celem jego wyczynu, było zwrócenie uwagi świata na problem molestowanych dzieci. Przygotowania wymagały od niego wielkiego wysiłku i masy wyrzeczeń – musiał przygotować swoje ciało na 17 dni ciągłej pracy mięśni. W trakcie ekstremalnie niebezpiecznej wyprawy, musiał stawić czoło przeciwnościom i własnym słabościom. Oprócz bliskiego spotkania z rekinem, musiał wytrzymać m.in. wciąż zmieniające się warunki pogodowe, na przemian palące słońce i ulewny deszcz. Jednak ta wycieńczająca do granic możliwości podróż była, jak sam mówi, najlepszą rzeczą, jaka mu się w życiu przytrafiła. Wysiłek, który dla przeciętnego człowieka byłby czymś niewykonalnym, sprawił mu radość, powodując, że pomimo spędzenia tak długiego czasu w samotności, wreszcie po raz pierwszy w życiu nie myślał o przeszłości. Czy jego determinacja będzie wzorem dla innych skrzywdzonych dzieci? Damien ma nadzieję, że tak. „Ocean wytrwałości”, premiera w czwartek, 6 października, o godz. 22:00 na kanale Nat Geo People.   Post Ocean wytrwałości na Nat Geo People pojawił się poraz pierwszy w Lifestyle, technologie, ciekawostki blog kulinarny.

Bajkorada

Leczo z dynią

Również i w tym sezonie na blogu pojawiać się będą przepisy z dynią, ponieważ moje uczucie do niej nie słabnie.Tym razem dynia wystąpiła jako główny składnik popularnego leczo (a raczej wariacji na jego temat), w części zastępując paprykę.Danie wyszło bardzo smaczne, moje jest bez mięsa, ale można oczywiście dodać np. kiełbasę pokrojoną w kostkę.My zjedliśmy leczo z pieczywem, ale można podać je również z kaszą czy ryżem. Składniki:1 kg dyni2 średnie cebule2 ząbki czosnku1 zielona papryka (może być też czerwona)1 marchewka4 pomidory (lub puszka krojonych pomidorów)3 łyżki oliwy2 liście laurowe (małe)sól, pieprz, ostra suszona paprykaDo dużego garnka wlać oliwę. Podgrzewać na małym ogniu, a następnie dodać posiekany czosnek oraz pokrojoną w kostkę cebulę. Następnie dodać pokrojoną w cienkie plasterki marchewkę. Mieszać co chwilę, pilnując żeby cebula i czosnek za bardzo się nie przysmażyły. W dalszej kolejności dodać dynię pokrojoną w większą kostkę i pomidory (surowe obieramy ze skóry i również kroimy w kostkę) oraz liście laurowe. Całość dusić aż wszystkie warzywa zmiękną. Doprawić do smaku solą, pieprzem oraz papryką. 

Jajko sadzone na szpinaku i chipsach z batatów

Śniadanie u Basi

Jajko sadzone na szpinaku i chipsach z batatów

Bardzo fajna propozycja na weekendowe śniadanie - cieszy oko i podniebienie! Chipsy możecie sobie przygotować wcześniej (np. wieczorem), a na drugi dzień tylko wszystko połączyć ;-)Na jedną porcję:kilkanaście sztuk chipsów z batatów (przepis tu)1 duża garść szpinakuząbek czosnkusólpieprzmasło1 jajkokilka kostek fetyposiekany szczypiorek do dekoracjiNa maśle podsmażamy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i szpinak. Doprawiamy solą i pieprzem. Szpinak spychamy na bok patelni i smażymy jajko na sadzone. Na talerzu układamy kolejno chipsy z batatów, szpinak, a następne jajko. Całość posypujemy fetą i posiekanym szczypiorkiem.

Pełnoziarniste shortbread

W zielonej kuchni

Pełnoziarniste shortbread

Gdzie zjeść w Gdyni? Moje ulubione miejsca

Czekoladą utkane

Gdzie zjeść w Gdyni? Moje ulubione miejsca

Woda źródlana czy mineralna? Jaką wodę wybrać?

WIEM-CO-JEM

Woda źródlana czy mineralna? Jaką wodę wybrać?

Jest pięknie

Mój test: pianka oczyszczająca Foamer 15 Dermaceutic

Od lat jestem wierna mojej ulubionej piance do twarzy z wyciągiem z drzewa herbacianego The Body Shop. Kiedy zmieniono wygląd naklejek, odpytywałam sprzedawczynie, czy aby skład pozostał bez zmian (na szczęście tak). Całe życie miałam cerę mieszaną / tłustą i teraz, kiedy dobiegam czterdziestki, nic się nie zmienia w tej sprawie. Może to i dobrze, może dzięki temu będzie mniej zmarszczek? W każdym razie, lubię kosmetyki do mycia twarzy, które oczyszczają. Pianka z kwasem glikolowym brzmiała trochę przesadnie, ale dlaczego nie spróbować? Pianka oczyszczająca Foamer 15 Dermaceutic jest co prawda żółta w pojemniku, ale na szczęście na dłoni już biała. Pachnie kwaskowato, na początku leciutko szczypie skórę. Na co dzień się nie maluję, więc nie mam osobnego zestawu kosmetyków do demakijażu skóry - używałam więc tej właśnie pianki. Wtedy potrzebowałam co najmniej dwóch pompek specyfiku i dwóch podejść do zmycia, ale skóra była doskonale oczyszczona. Wbrew obawom, kwas glikolowy nie wysuszył mi skóry - miał z nią styczność kilkanaście sekund podczas mycia. Zauważyłam jednak, że rzadziej potrzebuję robić peeling twarzy - skóra jest teraz wystarczająco oczyszczona dzięki piance. Jasne, peeling raz na jakiś czas to konieczność, poza tym przyjemność, ale ten efekt mi się podoba. Jakimś cudem ustrzegłam się większych przebarwień w lecie (może to dlatego, że lato było krótkie i raczej nie sprzyjało opalaniu), więc trudno mi ocenić wpływ pianki na ten problem skóry. Aha, jeśli uważasz, że 15% stężenie kwasu glikolowego to za dużo, jest też wersja pięcioprocentowa. Pianka oczyszczająca Foamer 15 Dermaceutic kosztuje 130 zł za 100 ml.  http://dermaceutic.com.pl/The post Mój test: pianka oczyszczająca Foamer 15 Dermaceutic appeared first on Jest Pięknie.

Tagliatelle z cukinii z sosem tuńczykowo - pomidorowym

Niezły młynek

Tagliatelle z cukinii z sosem tuńczykowo - pomidorowym

W naszym domu cukinia gości na stole przez cały sezon i jeszcze dłużej. Nie wyobrażam sobie grilla bez grillowanej cukinii, a dziś chce ją przedstawić w nowej odsłonie. Wykonanie jest bardzo proste, szybkie, a efekt końcowy jest niesamowity. Oczywiście można zastąpić cukinię w tym daniu normalnym makaronem tagliatelle, jednak zapewniam Was z cukinią jest moc. Nie jeden gość nie wyobrażał sobie zjedzenia tuńczyka na ciepło w takiej postaci, po spróbowaniu prosił o dokładkę. Sądzę, że z Tobą będzie podobnie ;)2 porcjeSkładniki :2 średniej wielkości cukinie 2 puszki tuńczyka w sosie własnymjeden pomidor obrany ze skórki5 ząbków czosnkułyżeczka ziół prowansalskich garść świeżej bazylii sos tabasco lub mielona papryka chilii sól i pieprz grubo mielony do smakuoliwaser grana padano Przygotowanie :Cukinie dobrze myjemy i za pomocą obieraczki do warzyw wycinamy jak najdłuższe wstążki. Tak przygotowany "makaron" gotujemy na parze przez ok 8 min w zależności od temperatury, możemy w połowie czasu go lekko przemieszać.Następnie na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy i wrzucamy do niej posiekane ząbki czosnku po czym dodajemy odsączonego tuńczyka. Pomidorki wraz z bazylią, ziołami prowansalskimi i kilkoma kroplami tabasco blendujemy, dodajemy do tuńczyka. Wszystko podsmażamy, aż woda lekko odparuje i sos się zredukuje. Dodajemy jeszcze do smaku sól i pieprz ewentualnie więcej kropel tabasco. Cukiniowy makaron wykładamy na talerz i polewamy sosem tuńczykowym. Posypujemy startym drobno serem i grubo zmielonym pieprzem. Smacznego!

Malinowa Chmurka

Uwielbiam gotować

Malinowa Chmurka

O fotografii kulinarnej- przybornik stylisty #piękniepodane

Kuchenne szaleństwa

O fotografii kulinarnej- przybornik stylisty #piękniepodane

Bardzo się cieszę, że mogę przygotować kolejny wpis z cyklu #piękniepodane. Tym razem chcę nieco przybliżyć temat stylizacji jedzenia, ale z perspektywy przydatnych do tego narzędzi. Czyli krótko mówiąc opowiem trochę o tym co warto mieć pod ręką stylizując potrawy. Na potrzeby wpisu przygotowałam pyszne polędwiczki z karmelizowaną gruszką na które przepis wraz ze zdjęciami krok po kroku znajdziecie na Smacznej Stronie Tesco. Tam również czeka konkurs w którym możecie wykazać się kreatywnym spojrzeniem na jedzenie:)Czytaj więcej »

Wytrawna tarta z figami

Lekki brzusio

Wytrawna tarta z figami

Kotlety z kalafiora z grzybami

JAZZOWE SMAKI

Kotlety z kalafiora z grzybami

Wegańskie czy też wegetariańskie kotlety, są najlepsze na świecie! Słowo honoru. Teoria sprawdzona. Nie wiem czemu tak jest, ale mają w sobie coś całkowicie nieziemskiego. No dobrze, nie wszystkie. Ale te sprawdzone tak. Mięsne nie mogą się z nimi równać. Ani pod kątem smaku, ani pod kątem jakości. Ostatnio pisałam przepis na kotlety z soczewicy z czubrycą. Na samą myśl o nich mam ślinotok, ale te dzisiejsze.. cóż. Eksperyment jak najbardziej udany. Jeszcze szybsze, jeszcze prostsze. Super smaczne, aromatyczne, intensywne. Takie, że myśli się o kolejnym mając pełną buzię. Jeśli chodzi o kotlety wegańskie uznaję jedną, podstawową zasadę. Muszą  być pełne smaku. Na tyle, by w zestawieniu z surówką i dodatkami nie wypadły blado. Może brzmi to dość oklepanie, ale w praktyce sprawdza się nieźle. Dobrze przyprawione, intensywne kotlety sprawdzą się nie tylko jako danie główne, ale również jako dodatek do burgerów, tortilli czy sałatek. Będą tym wyczekiwanym efektem WOW. Oj moje kotlety zdecydowanie takie są.Czasem, jedząc w wegetariańskich knajpach trafiam na średniaki. Na kotlety, które są smaczne ale.. brakuje im trochę soli itd. Jak zaczyna się myśl, że dobrze by było danie nieco dosolić nie jest dobrze. Podobną myśl miałam każdorazowo, jedząc na mieście schabowego. Czym był dla mnie dobry schabowy? był dobry tylko jak nie musiałam go solić. Banalnie proste, ale dla mnie działa. Oczywiście, zmysły wyczuwają sól jako pierwszą, ale za nią kryje się o wiele więcej. Smak. Kotlety wegańskie muszą mieć smak. Przyprawy, dusza, to coś.Serdecznie Was zachęcam do spróbowania tego przepisu. Kozak!Kotlety z kalafiora z grzybami:- 100 gramów kaszy jaglanej- 1 mały kalafior- 2 garści suszonych grzybów- 2 łyżeczki majeranku- 1 łyżeczka pieprzu- 1 łyżeczka czosnku- 1,5 łyżeczki soli- oliwa z oliwek* 3 łyżki płatków drożdżowychKaszę jaglaną ugotować do miękkości w osolonej wodzie.  Grzyby zmielić w młynku bądź w pojemniku blendera na mąkę. Kalafiora podzielić na różyczki i rozdrobnić w blenderze na drobno.  Na patelni rozgrzać oliwę i dodać kalafiora z grzybami. Usmażyć, aż zacznie lekko brązowieć. Dodać sól i przyprawy. W razie potrzeby podlać oliwą.  Dodać płatki drożdżowe. Kaszę odcedzić. Wymieszać z kalafiorem. Lekko ostudzić. Z tak przygotowanej masy formować kotleciki, lekko spłaszczając. Smażyć na oliwie na złoto, z obu stron. Smacznego!