Kulinarny blog

Placuszki cukiniowe z łososiem

Placuszki cukiniowe z łososiem to idealne danie do zjedzenia i przygotowania w upalne dni. Jest bardzo szybkie do przygotowania, a do tego bardzo lekkie więc idealnie sprawdzi się podczas słonecznej, ciepłej pogody. Placuszki cukiniowe z łososiem - przepis: Cukinię dokładnie myjemy, ścieramy na tarce na grubych oczkach, solimy i odstawiamy na ok. 15-20 minut. Następnie odsączamy, dodajemy mąkę, jajko, mleko, pieprz i całość dokładnie mieszamy. Na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju smażymy na rumiano placuszki cukiniowe. Jak będą już rumiane, zdejmujemy z patelni, osuszamy na ręczniku papierowym i podajemy z wędzonym łososiem, posypane odrobiną świeżego koperku. Smacznego! Post Placuszki cukiniowe z łososiem pojawił się poraz pierwszy w Kulinarny Blog - wiesz jak gotować!.

Sernik na zimno z nektarynką

EWA W KUCHNI

Sernik na zimno z nektarynką

W ramach kolejnej współpracy z Lidl Polska dostałam do przetestowania blender.Już jest w sprzedaży, więc warto skorzystac z oferty bo cena przystępna a i kolorki fajne.Ja z pracy blendera jerstem zadowolona, świetnie się sprawdził i ma moc 600 W.Więc jak na blender całkiem nieźle bo są też takie słabew co mają 300 W więc tu jest moc.Mój staruszek już zaczyna zgrzytać, więc ten jak najbardziej się przyda, bo wiadomo w kuchni taki sprzęt musi być.Tak więc serniczki na zimno tylko z takim blenderem się udadzą, no z innymi na pewno też ale ten zdał egzamin w 100 %.Rozwiń i czytaj przepis :

Koktajl bananowo-grejpfrutowy

Milion Smaków

Koktajl bananowo-grejpfrutowy

Sałatka z gęsią, malinami, ogórkiem i nutą mięty

Smaczna Pyza

Sałatka z gęsią, malinami, ogórkiem i nutą mięty

Kokosowy deser z truskawkami

Kulinarne przygody Gatity

Kokosowy deser z truskawkami

Dietetyczny dorsz pieczony pod warzywami

Dusiowa Kuchnia

Dietetyczny dorsz pieczony pod warzywami

Lunchbox 53

JUSTINKA

Lunchbox 53

Liście botwinki na ciepło

Stare Gary

Liście botwinki na ciepło

11 zdrowych przekąsek na plażę

Smakołyki alergika

11 zdrowych przekąsek na plażę

Co zabrać alergikowi na plażę w ramach przekąski, oto jest pytanie... Często je sobie zadawałam, bo gdy Jeremi terapeutycznie mroził się tygodniami nad Bałtykiem w "okresie bryzy", czyli już od połowy maja, musiał mieć co przegryzać, by mieć siły do walki z ostrym słońcem i zimnym wiatrem. No i alergią. Wielkiego wyboru nie miał, musiał się zadowalać ryżowymi waflami i bananami, ale co tam, było, minęło jako ta najdłuższa żmija i teraz w ramach plażowej przekąski może na luziku popylać kupne gofry z bitą śmietaną (Nina jeszcze na takie szaleństwa bezkarnie to nie bardzo może sobie pozwolić). Zatem nie traćcie ducha, wasze maluchy też wkrótce będą mogły zwykłe gofry, a póki co, zainspirujcie się poniższymi pomysłami. Skupmy się na przekąskach odpowiednich na plażę, czyli takich, które są łatwe i czyste w konsumpcji.Dozwolone warzywa pokrojone w słupki - bez znaczenia, czy surowe, czy al dente, można na dno słoiczka (ja korzystam z małego, wyższego, wąskiego wecka) wlać nieco doprawionego wegańskiego jogurtu, a najlepiej baby ghanoush i powtykać w to warzywne patyczki.Kukurydza gotowana bio - bo te, które roznoszą sprzedawcy, zapewne są zwyczajne z dyskontu, GMO czyli.Tacos, skoro już przy kukurydzy jesteśmy. Nadzienie do muszelek dowolne i ulubione. I dozwolone, rzecz jasna.Koreczki owocowe - czyli dozwolone owoce ponadziewane na wykałaczki dla elegancji i higieny.Wrapy owsiane. Do środka dajemy co lubimy i możemy, a dzięki owinięciu farszu tortillą, rączki się szczególnie jakoś może nie pobrudzą...Pieczone pierogi - ideał plażowy! Sycące i niebrudzące.Lizaki z rzodkiewek - najlepiej powtykać je do słoiczka z warzywami-słupkami.Suszone/liofilizowane owoce - najlepsze byłyby domowe, ale moim zdaniem miksy liofilizowanych owoców i chipsów owocowych bio mają całkiem przyzwoity skład i spoko można je dawać małym alergikomWytrawne babeczki z warzywamiŻytnie talarki"Orzeszki" dynioweA na deser możecie wybrać łakoć z zakładki "Ciasteczka".Miłych wakacji!

Kulinarny blog

Smoothie ananasowo- grejfrutowe

Smoothie ananasowo- grejfrutowe to zdrowa propozycja napoju, który dostarczy nam sporą dawkę witamin i składników odżywczych. Smoothie przygotujemy w kilka minut i z całą pewnością zasmakuje wszystkim domownikom. Jeśli lubicie napoje trochę bardziej słodkie, do przygotowania smoothie ananasowo-grejfrutowego dodajcie odrobinę miodu. Smoothie ananasowo- grejfrutowe Ananasa obieramy ze skóry i kroimy w mniejsze kawałki. Grejfrut obieramy ze skóry, dzielimy na mniejsze kawałki. Składniki dodajemy do blendera, wlewamy szklankę wody, dosładzamy łyżeczką miodu (ja akurat miałem pod ręką miód o smaku pomarańczowym) i całość blendujemy. Smacznego! Post Smoothie ananasowo- grejfrutowe pojawił się poraz pierwszy w Kulinarny Blog - wiesz jak gotować!.

KOKOSOWY SERNIK NA ZIMNO Z TRUSKAWKAMI I WIŚNIAMI

Ostra na słodko

KOKOSOWY SERNIK NA ZIMNO Z TRUSKAWKAMI I WIŚNIAMI

Placek z truskawkami i kruszonką

Wypieki Beaty

Placek z truskawkami i kruszonką

Jak zrobić domowy twaróg

Poezja smaku

Jak zrobić domowy twaróg

Tort Rafaello z sezonowymi owocami

Kuchnia Breni

Tort Rafaello z sezonowymi owocami

Mienta blog

Orzeźwiający chłodnik z makaronem Konjac

Stało się…upały niemające litości skutecznie odstraszają od gotowania i szaleństw w kuchni. Ale coś jeść trzeba, prawda? :) Jeśli nie zdążę przygotować sobie obiadu wcześniej, najlepiej przed południem, to potem słońce grzeje mi prosto w kuchenne okna. Odpalenie gazu lub nagrzanie piekarnika skutkuje darmową sauną ;) W takich przypadkach przyrządzam obiad na zimno. Lubimy przeróżne chłodniki, ale bez dodatku grzanek czy też innego pieczywa, ciężko najeść się nimi na dłuższy czas. A co jeśli unikamy glutenu i dodatek pieczywa nie wchodzi w grę? Ostatnio dostałam nowy produkt, który mocno mnie zaciekawił. KONJAC, który jest bardzo popularny w japońskiej kuchni, u nas dopiero się pojawia. Jest to naturalny, produkt roślinny, w 100% bezglutenowy i niskokaloryczny. Jest to coś ala makaron i dzięki temu, że ma neutralny smak świetnie nadaje się jako dodatek, właściwie do każdego typu dań. Na słodko, słono czy pikantnie, bo fajnie przejmuje smak potrawy. Na 100g posiada tylko 29 kalorii! a do tego ma różne właściwości zdrowotne. Ma mało kalorii, ale jeśli dodamy go np. do takiego chłodnika to całość stanie się od razu bardziej sycąca. I co dla mnie było najważniejsze to fakt, że jest on gotowy do spożycia, bez gotowania. I nawet bez zalewania wrzątkiem tak […] Artykuł Orzeźwiający chłodnik z makaronem Konjac pochodzi z serwisu Mienta blog.

Ekspresowe lody malinowe

Kolorowo torcikowo

Ekspresowe lody malinowe

Bezglutenowe muffiny ryżowo – gryczane

napiecyku

Bezglutenowe muffiny ryżowo – gryczane

Zdrowe muffiny bez glutenu, z gorzką czekoladą i borówkami. Do ich wykonania, użyłam w połowie mąki gryczanej i ryżowej. Babeczki świetne na drugie śniadanie i deser. Proste do wykonania i niezawodne Składniki / 12 sztuk 1/2 szkl. mąki ryżowej 1/2 szkl. mąki gryczanej 1 szkl. maślanki 1/2 szkl. cukru trzcinowego 100 g masła  60 g gorzkiej czekolady bez glutenu 1 łyżka naturalnego kakao 2 jajka 2 łyżeczki sody garść  borówek lub porzeczek Wszystkie produkty, powinny być w temperaturze pokojowej. Masło i posiekaną czekoladę, rozpuszczam na małym ogniu. Dodaję kakao, wszystko dokładnie mieszam i odstawiam do przestudzenia. Mąki i sodę przesiewam do miseczki, dodaję cukier. Wszystkie sypkie składniki mieszam. Do produktów sypkich, dodaję roztrzepane jajka, maślankę i masę czekoladową. Wszystko krótko, ale dokładnie mieszam. Foremkę na muffiny, wykładam papierowymi papilotkami. Łyżką wypełniam papilotki, do 1/3 wysokości. W każdą babeczkę, wciskam kilka borówek. Muffiny piekę około 20 minut w temp. 180 stopni, do zrumienienia. Gotowe odstawiam do przestudzenia. Smacznego  

Golonka w kiszonej kapuście

KULINARNA JA

Golonka w kiszonej kapuście

Degustacyjna kolacja w restauracji BelEtage w Lublinie

Kolorowo torcikowo

Degustacyjna kolacja w restauracji BelEtage w Lublinie

Grillowane roladki z cukinii i boczku

Śniadanie u Basi

Grillowane roladki z cukinii i boczku

Efekt mojego dzisiejszego grillowania :-) Takie roladki są bardzo apetyczne i efektowne, a przy tymproste w przygotowaniu.1 cukinia20 cienkich plasterków boczkuVegeta Grill do grillowanych warzyw (bez glutaminianu sodu)20 wykałaczekCukinię myjemy, odkrawamy końce, a następnie za pomocą obieraczki do warzyw wycinamy z cukinii cienkie długi plastry. Przyprawiamy cukinię Vegetą i odczekujemy chwilę, żeby trochę zmiękła. Następnie na każdym plastrze cukinii kładziemy plaster boczku, rolujemy i przekłuwamy wykałaczką. Grillujemy :-)

JOTEM

„Z Galileusza też się śmiali” – recenzja

„Z Galileusza też się śmiali” to książka o wynalazcach, którzy udowodnili, że krytycy nie mają racji. Ci niestrudzeni marzyciele nigdy się nie poddali – i zwyciężyli. Książka właśnie trafiła do księgarni, a ja, miałem okazję ją przeczytać. „Z Galileusza też się śmiali” to zbiór popularno-naukowych opowieści oraz fascynujących i zabawnych anegdot przedstawiających liczne trudności, z jakimi borykali się wynalazcy na przestrzeni wieków. Innowatorów wyrastających ponad swoje czasy krytykowano, wykpiwano, zniechęcano na wiele sposobów. Jednak oni nie poddawali się, niektórzy walczyli latami, robiąc to, co uważali za słuszne. I wygrywali… To lekcja, której nie wolno zapomnieć. Książka liczy w sumie 347 stron. Podzielona jest na kategorie główne oraz poszczególne wpisy o wynalazkach. Dzięki temu, możemy otworzyć ją na dowolnej stronie by zacząć czytać. Wynalazków przez ostatnie stulecia było mnóstwo. Jakie opisuje książka? Dowiemy się z niej m.in. w jakich okolicznościach powstało radio, co sądzono o pomyśle na takie urządzenie oraz jak początkowo z niego korzystano. Pisząc recenzję w upalny dzień z zaciekawieniem przeczytałem materiał o powstaniu klimatyzatora. Wiąże się z tym ciekawa historia, ale odsyłam Was do książki. Z pewnością zainteresuje Was także początek silnika odrzutowego, telefonów, komputera czy spadochronu. Życie wynalazcy nie jest proste i bywa bardzo niebezpieczne. W książce znalazło się również miejsce na omówienie osób, które zginęły w trakcie eksperymentowania lub zostały zabite przez nieudany wynalazek. Ciekawą kategorią są produkty żywnościowe. Przyznam, że nie znałem dokładnej historii ziemniaka. Wiedziałem, skąd się wziął na naszych stołach, ale nie w jakich okolicznościach. Fani gier planszowych mogą dowiedzieć się więcej odnośnie samego Monopoly i tego, że omal ta gra nigdy nie ujrzałaby światła dziennego. Czy wiedzieliście, że Sandwich powstał by nie pobrudzić kart do gry gdy sięgało się w trakcie wielogodzinnej partii po przekąskę? Mógłbym wymieniać najciekawsze materiały, ale jest ich od groma. Są dość krótkie, bo różnym zagadnieniom poświęcono średnio po dwie strony książki gdzieniegdzie przedzielając materiały ciekawostkami na inny temat. Te akurat nie są najlepiej dobrane bo powinny uzupełniać tekst, przy którym się znajdują. W książce znalazłem też parę literówek. Czy warto kupić książkę „Z Galileusza też się śmiali”? Moim zdaniem tak. Jest napisana lekkim językiem i pozwala powiększyć wiedzę na tematy „które wszyscy znają”. W końcu z wielu rzeczy korzystamy na co dzień, ale wiele osób nigdy nie zastanawiało się, jak to się stało, że ktoś wpadł na taki pomysł. Post „Z Galileusza też się śmiali” – recenzja pojawił się poraz pierwszy w Lifestyle, technologie, ciekawostki blog kulinarny.

Magia w kuchni

...

Przerwa na blogu jest spowodowana przeprowadzką - mam nadzieję że nie potrwa już to długo. Nowe wpisy pojawią się dopiero na pojawią się już na nowym  blogu . Pozdrawiam 

Deser jogurtowy z truskawkami i ekspandowanym ziarnem

Daily Cooking

Deser jogurtowy z truskawkami i ekspandowanym ziarnem

Kuchnia toskańska

Dusiowa Kuchnia

Kuchnia toskańska

Mojito malinowe

Milion Smaków

Mojito malinowe

Jak rozpoznać podróbkę torebki Michael Kors

Jest pięknie

Jak rozpoznać podróbkę torebki Michael Kors

Wracam do tematu podrabianych torebek Michael Kors – to o nie pytacie mnie najczęściej w mailach. Poza tym, odkąd napisałam pierwszy poradnik o podróbkach Michael Kors, upłynęło sporo czasu i wiele się zmieniło. Jak i poprzednio, ważnym wyznacznikiem jest cena. O ile jednak nikt nie podejrzewa chyba, że oryginalna torebka Michael Kors będzie kosztować 200 zł za dużą torebkę, np. model Jet Set, to coraz częściej spotykam oferty, gdzie torebka oferowana jest za około 60% ceny sklepowej. Czy to jest możliwe? Teoretycznie tak – kiedy piszę te słowa, trwa wyprzedaż w Zalando (stuprocentowo pewnym miejscu na zakupy – wyjaśniam, bo i o to pytacie) i wiele torebek Michael Kors można kupić za 50-55% ceny wyjściowej. Ale nie wszystkie modele są przeceniane, nie jest ich też nieskończenie wiele – tego rodzaju wyprzedaże mają to do siebie, że są ograniczone w czasie. No i bezpiecznie jest z nich korzystać TYLKO w sprawdzonych sklepach, jak właśnie Zalando, a nie na nieznanych stronach, często ze słowem „cheap”, „wholesale” czy „outlet” i nazwą marki w adresie www. W zasadzie przy każdej ofercie sprzedaży przez osobę prywatną konieczne jest poproszenie o dokładne zdjęcia. W dzisiejszych czasach obfotografowanie oferowanego przedmiotu to żaden wysiłek, więc jeśli ktoś unika wysłania zdjęć, odpuść sobie zakupy. Jeśli nawet dostaniesz zdjęcia, przyjrzyj się im uważnie – zdarzały się oferty, gdzie zdjęcia torebki były skradzione z kilku stron w internecie. Zwykle nikt nie biega po całym domu, żeby sfotografować torebkę, tylko wszystkie ujęcia są na podobnym tle. Od czasu, kiedy o tym pisałam, producenci podróbek nauczyli się lepiej podrabiać logo na przedzie – ale nadal zdarzają się torebki, gdzie litery są wydłużone. Łatwo to rozpoznać, patrząc na „O” w Kors. Jeśli nie jest okrągłe, tylko jajowate – daruj sobie zakupy. Kolejny detal to suwak – będzie na nim napis „Michael Kors”, wybity w metalu, nie wypukły, napisany tą samą czcionką co logo. Warianty podszewki zmieniały się przez lata, ale zwykle czarna torebka nie będzie miała jasnej podszewki. Na to zwracaj uwagę. Co do innych detali – pisz do mnie, bo wiele zależy od tego, jaka to torebka Michael Kors i kiedy kupiona. Skórzane torebki Michael Kors są zwykle sztywne (nie mówię tu o modelach hobo, ale o popularnych Selmach czy Jet Set). Jeśli widzisz, że torebka na zdjęciach jest pognieciona, pozapadana – coś tu jest nie tak. Od pewnego czasu torebki Michael Kors mają wewnątrz wszyte plastikowe mini-metki z miejscem produkcji (Chiny, Malezja, Filipiny) i datą – niestety, podróbki też je mają, chociaż najczęściej są wszyte niedbale i część napisu jest schowana wewnątrz szwu. A skoro o szwach mowa – podróbki często są przeszyte rzadkim ściegiem i podszewka po prostu rozłazi się na boki. Ale to niestety coś, co zobaczysz, kiedy już torebkę kupisz. Torebka przeciwkurzowa, kiedyś jednoznaczny wyznacznik oryginalności, obecnie jest nim tylko częściowo. Aktualny wariant torebki przeciwkurzowej jest w kolorze białym ze srebrzystym napisem, ale zawsze może się trafić starsza torebka, niektóre modele są oferowane bez torebek przeciwkurzowych, a torebkę jak opisana wyżej można podrobić bez najmniejszego wysiłku, więc nie opierałabym na tym decyzji o zakupie. Warto pamiętać, że torebki Michael Kors nie są oferowane z żadnego rodzaju kartą autentyczności – zwykle jest natomiast care card, czyli kartonik z krótkim opisem czyszczenia. Podróbki też go mają – ale zwykle tekst się trochę rozjeżdża, czasem brakuje spacji, a czasem jest ona tam, gdzie nie powinno jej być (przed znakiem przestankowym). Jeśli torebka jest oferowana z papierową metką, upewnij się, że na metce jest nazwa tego modelu i w tym kolorze, który kupujesz. Zdjęcie na górze – kampania wiosna-lato 2015, MICHAEL Michael Kors Share and Enjoy Share on Facebook Retweet this The post Jak rozpoznać podróbkę torebki Michael Kors appeared first on Jest Pięknie.

Warzywny sos serowy - do makaronu i chipsów tortilla

Two broke sisters

Warzywny sos serowy - do makaronu i chipsów tortilla

Pasja Smaku

Nalewka z cukierków miętowych

Nalewka z cukierków miętowych jest banalna do przygotowania. Wystarczą zaledwie dwa składniki, dzięki którym przygotujecie ciekawą i intensywnie zieloną nalewkę. A jeśli wolicie bardziej tradycyjne smaki to TU znajdziecie przepis na nalewkę ze świeżej mięty.     Składniki: 1 l wódki 400 g cukierków miętowych (bez nadzienia)   Wykonanie: Cukierki lekko rozbić (ja polecam zrobić małą dziurkę w opakowaniu i rozbić cukierki tłuczkiem), przesypać do słoika i zalać wódką. SłoikCzytaj dalej...Artykuł Nalewka z cukierków miętowych pochodzi z serwisu Pasja Smaku.

Kalafior z bułką tartą na maśle

Uwielbiam gotować

Kalafior z bułką tartą na maśle

MAKARON ZE SZPINAKIEM I KURCZAKIEM

Z Majeczką w kuchni

MAKARON ZE SZPINAKIEM I KURCZAKIEM

W takie upały najlepiej ni gotować w ogóle, ale jeść przecież trzeba. Proponuję więc błyskawiczne danie, które zrobi się prawie samoSkładniki:3 garście makaronu4 garście szpinaku15 dag sera fetasól pieprz słodka lub ostra papryka3/4 szklanki smietanki 30%500 g mięsa z kurczaka np z udek- może być z rosołuolej z ryżu o smaku czosnku SORISOWykonanie: Ugotowane mięso z kurczaka kroimy w kostkę. Oprószamy solą i pieprzem. Obsmażamy na rumiano na patelni. Osączamy z nadmiaru tłuszczu. Na ten sam olej wrzucamy szpinak, dusimy ok 10 minut, dodajemy fetę. Dobrze mieszamy, żeby ser rozłożył się równomiernie. Dopiero wtedy doprawiamy do smaku.Dolewamy śmietanę, dusimy chwilę aż zgęstnieje. Dokładamy usmażonego wcześniej kurczaka , mieszamy.W osolonej wodzie gotujemy makaron, odsączamy i wykładamy porcję makaronu na talerz, na makaron wymieszanego kurczaka z sosem szpinakowym .