Pasticcio - grecka zapiekanka makaronowa.

Poezja Smaków

Pasticcio - grecka zapiekanka makaronowa.

Stali czytelnicy bloga wiedzą, że bardzo lubimy zapiekanki ;) Jest ich sporo na blogu, bo są łatwe, sycące i pyszne. Dziś przyszedł czas na zapiekankę Pasticcio - jest to grecka zapiekanka z makaronem penne, sosem beszamelowym, mięsem mielonym i serem. Ja w dzisiejszym przepisie postawiłam głównie na warzywa. Jest różnorodnie, bo lato zobowiązuje by korzystać z jego uroków. Znajdziemy marchew, paprykę, cukinię, cebulę, czosnek, pomidory - podczas gdy zazwyczaj do mięsa dodaje się tylko czosnek i pomidory. A szkoda, bo warto podkreślić smak zapiekanki zwłaszcza młodziutkimi i aromatycznymi warzywami. Polecam! :-)Składniki (na formę blaszkę 35x25):makaron penne Lubella - 400 gżółty ser 400 gkilka gałązek natki pietruszki20 dag marchewki20 dag obranej cukinii2 ząbki czosnkubiała cebula2 pomidory malinowe100 ml soku pomidorowego1 czerwona papryka80 dag mięsa mielonego wieprzowegoprzyprawy: oregano, majeranek, pieprz, sól, liść laurowy, papryka czerwona słodka w proszkuna sos beszamelowy: 2 szklanki mleka, kopiasta łyżka mąki pszennej, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, kurkumasmalec do podsmażenia i wysmarowania formy.Wykonanie:Makaron ugotować al dente (wodę do gotowania posolić). Odcedzić, przelać wodą.Do rondelka wlać 1,5 szklanki mleka. W pozostałej połowie szklanki rozkłócić mąkę, dołożyć do mleka. Dołożyć przyprawy - sól, pieprz, gałkę i kurkumę w takiej ilości by sos był lekko pikantny i miał wyrazisty smak. Całość postawić na małej mocy panika i co chwilę mieszając doprowadzić do zagotowania.  Sos połączyć z makaronem i włożyć na dno formy.Marchew, cukinie, cebulę i paprykę umyć. Marchew i cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach natomiast cebulę, natkę pietruszki i paprykę drobno posiekać. Czosnek przecisnąć przez praskę.Na patelni rozgrzać tłuszcz. Włożyć na niego warzywa, liść laurowy, posolić i podsmażać aż wyraźnie zmiękną. Dodać mięso, rozbić na drobne części łyżką i podsmażyć aż zniknie kolor surowizny. Dołożyć pomidory (najlepiej bez skórki) pokrojone w kostkę i sok pomidorowy. Uzupełnić przyprawy: pieprz, sól, oregano, majeranek, paprykę - zapiekanka powinna być lekko pikantna. Całość podsmażać około 30 minut, tak by odparować część soków. Wyjąć z patelni liść laurowy i wyłożyć masę na makaron. Na wierzch wyłożyć starty na tarce żółty ser, i włożyć do piekarnika na 20 minut do temperatury 180 stopni.Wyjąć, pozwolić 10 minut zapiekance przestygnąć, następnie kroić i zajadać :-)Smacznego!Pozdrawiam, Kasia.

Jagodowe naked cake (nagie ciasto).

Poezja Smaków

Jagodowe naked cake (nagie ciasto).

Przepis na ogórki kanapkowe do słoików.

Poezja Smaków

Przepis na ogórki kanapkowe do słoików.

Za dużo ogórków w ogródku? A może lubisz ogórki kanapkowe? Przedstawiam bardzo fajny przepis, który ucieszy podniebienie w ciemny zimowy wieczór :-) Lekko pikantne ogórki, chrupiące i idealne do kanapek (ale też do wypełniania przekąsek, burgerów itp). Robię je już drugi rok, i w tym roku nieco udoskonaliłam przepis, przez co są jeszcze smaczniejsze :) Nie może ich zabraknąć na półce w  naszej spiżarni.Składniki:2 kg ogórków gruntowych (fajnie jest dopasować je wielkością do wysokości słoików)1 czerwona papryka3 szklanki wody2 szklanki octu2 duże ząbki czosnku2,5 szklanki cukru2 pełne łyżki solipłaska łyżka kurkumyna dno każdego słoika: 1 łyżeczka gorczycy, 10 ziaren kolorowego pieprzu, 3 ziarna ziela angielskiego Wykonanie:Na dno każdego słoika (mi wyszło 8 słoików 0,7 l) powkładać po łyżce białej gorczycy, 10 ziaren kolorowego pieprzu oraz 3 ziarna ziela angielskiego. Ogórki umyć dokładnie i pokroić na plasterki jednakowej grubości (około 3 mm). Układać je ciasno do słoików. Do każdego słoika dodać po dwa paseczki czerwonej papryki.Przygotować zalewę.Do garnka wlać ocet, wodę, cukier. Dodać obrany czosnek, kurkumę i sól. Zalewę zagotować, gorącą zalać ogórki w słoikach (czosnek odrzucić). Mocno zakręcić, i szybko przejść do pasteryzowania. Do garnka wlać gorącą wodę, tak by była zbliżona temperaturą do tej w słoikach (inaczej popękają). Pamiętać by dno wyłożyć ściereczką. Powkładać słoiki i od momentu zagotowania trzymać je we wrzątku przez 7 minut. Wyłączyć palnik, wyciągnąć słoiki, ustawić go góry dnem i pozwolić im ostygnąć :-)Smacznego!Pozdrawiam ciepło,KasiaFacebook /// Instagram

Sałatka z fasolki szparagowej i ogórków - na zimę.

Poezja Smaków

Sałatka z fasolki szparagowej i ogórków - na zimę.

Uwielbiam fasolkę szparagową... Do tego stopnia, że zawsze w ogródku mam kilka rządków zwłaszcza żółtej saksy (choć ta zielona też się nadaje na ten przepis). Ale w tym roku fasolki jest bardzo, bardzo dużo. W weekend zerwałam jej ogromną ilość, w pewnym momencie nie wiedziałam już, gdzie ręce włożyć, a teściowa jeszcze dołożyła mi od siebie kilka kilogramów. 5 godzin spędziłam tylko na obieraniu końcówek z fasolki :-) Dużo zamroziłam i zagotowałam w słoikach.  Jednak fajnie mieć też coś bardziej wyszukanego. Postanowiłam więc zrobić jakiś nowy przepis na sałatkę, a że i ogórków też w ogródku nie zabrakło, to powstał przepis na sałatkę z fasolki i ogórków w większości. Sałatka jest bardzo smaczna, lekko słodka ale i lekko pikantna z pomidorowym sosem, natomiast sam przepis poszedł w świat zanim jeszcze go spisałam, bo już znalazł swoich wielbicieli. Można zmodyfikować składniki np. dodać też paprykę czy pomidory i zrobić coś jeszcze bogatszego w smaku. Zachęcam do przygotowania, bo lato w słoiku zamknięte musi być :-)Składniki (wyjdzie około 7-8 litrów):2 kg fasolki szparagowej2 kg ogórków0,5 kg cebuli białej0,5 kg marchwipół szklanki oleju1 szklanka octu 10%500 ml koncentratu pomidorowego 3 łyżki soli1,5 szklanki cukrupół łyżeczki pieprzułyżka słodkiej czerwonej papryki w proszkuWykonanie:Fasolkę obrać, umyć i gotować w posolonej wodzie przez 20 minut (musi być miękka ale sprężysta). Ja na tą ilość fasolki do 4 litrowego garnka daje łyżkę soli. Odcedzić, pozwolić jej przestygnąć i pokroić na kawałki o długości 3-4 cm.Ogórki obrać i poszatkować na cienkie plasterki. Jeżeli ogórki są malutkie, to można zostawić je ze skórką. Marchew obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę obrać i posiekać w cienkie plasterki.Wszystkie składniki umieścić w dużym naczyniu - do warzyw dodać cukier, ocet itd. Połączyć ze sobą i zostawić na 1-2 godziny do przegryzienia. Co jakiś czas można przemieszać.Tak przygotowaną sałatkę nakładać do słoiczków, wlewając także trochę sosu. Zakręcać i pasteryzować przez 10 minut we wrzącej wodzie. Wystawić i chłodne zanieść do spiżarni :-)Smacznego!

Szybkie pierogi z białym serkiem i jagodami.

Poezja Smaków

Szybkie pierogi z białym serkiem i jagodami.

Pierogi - uwielbiamy je najlepiej polane masłem domowej roboty, choć wiadomo, że są dość pracochłonne. Najpierw trzeba wyrobić ciasto, potem je rozwałkować, zrobić farsz, wykroić pierogi, nadziać i zlepić a na końcu ugotować. Jednak, w tym przypadku wcale tak żmudnie nie jest, bo ciasto robi się błyskawicznie, tak samo jak i farsz :-) Mi zajęło wszystko około 30 minut, więc jak na 50 pierogów to całkiem nieźle, prawda? Przepis na ciasto do tych pierogów jest stary jak świat, ale nie oznacza to, że jest go trudno wykonać. Wręcz przeciwnie - kilka ruchów mikserem i sprawa załatwiona. Muszę też wspomnieć, że z ciastem bardzo fajnie się pracuje - dobrze się wałkuje, lekko wycina i dobrze skleja. A po ugotowaniu jest miękkie i jednocześnie sprężyste.Dziś przepis na słodko, jednak jeżeli zdecydujecie się na wersję wytrawną, to zapraszam po przepis całkowicie podstawowy z użyciem ziemniaków, lub po przepis na pierogi z piekarnika :-)Składniki:Ciasto:3 szklanki mąki pszennej tortowej1 szklanka gorącej wody1 jajopłaska łyżeczka soliłyżeczka olejuFarsz:0,5 kg białego sera zmielonego na drobnym sicie dwa razy, lub już mielonego ale dobrego jakościowo, np. Mój Ulubiony.szklanka jagód leśnych5 łyżek cukrujajoWykonanie:Ser zmiksować na gładką masę z dodatkiem jaja i cukru.Mąkę włożyć do misy miksera, wbić jajo, wlać olej i dodać soli - zmiksować. Następnie dodać gorącą wodę i ponownie zmiksować na gładką masę. Najlepiej użyć końcówek haków. Ciasto podsypywać mąką, rozwałkować na grubość 2 mm i wykrawać (np. szklanką) okrągłe placuszki. Na środek placuszka nakładać po łyżce farszu i po kilka jagód. Złożyć na pół i skleić brzegi.Pierogi wrzucać na wrzącą wodę, a kiedy wypłyną na wierzch pozwolić im się gotować przez dwie minuty.Smacznego! :-)Zajrzyj też na: Instagram i Facebook.

Jogurtowe jagodzianki z białym serem.

Poezja Smaków

Jogurtowe jagodzianki z białym serem.

Koktajl jagodowy.

Poezja Smaków

Koktajl jagodowy.

Długo polowałam w tym roku na jagody. U nas w lasach praktycznie ich nie ma. Mówiłam już wszystkim moim bliskim, by kupili mi choć słoik świeżych leśnych jagód, jeżeli je tylko spotkają. No i tak. Moja siostra jadąc przez, las który ciągnie się na odcinku 15 km, zauważyła chłopca który siedział ze słoikiem jagód. Chłopca! Który miał około 10 lat. Samego w środku lasu! Serce mi się kroi, bo wiem, że jagód jest jak na lekarstwo a on siedział bardzo wystraszony, czekając aż ktoś je kupi, by zarobić kilka złotych ...Postanowiłam więc je dobrze poszanować i zrobić kilka bardzooo pysznych rzeczy. Pierwszą jest koktajl bo moje dzieciaki wprost uwielbiają koktajle z leśnych owoców - jeżyn, jagód itp. A przy okazji wypełniłam zobowiązanie wyzwania dla Lidla, bo jakiś czas temu zostałam zaproszona do wyzwania kulinarnego pt. "Miksuj, kombinuj, dobieraj i stwórz autorski mega przepis". Co ważne, chodzi o to by przepis przygotować blenderem wykonanym ze stali nierdzewnej, marki Silvercrest, który aktualnie będzie można kupić w Lidlu z całym zestawem akcesoriów. Ten koktajl nie dość, że jest pyszny, to jeszcze jest świetną ochłodą na upalne dni. Ale nie wolno go zbyt długo trzymać w cieple.Składniki na około 1 litr:szklanka leśnych jagódpół szklanki czarnej porzeczkiplaster wyszorowanej cytryny (ze skórką)brązowy cukier - 2 łyżki (można dać ciut więcej)cukier z prawdziwą wanilią200 ml jogurtu naturalnego (schłodzone)500 ml mleka 3,2% (schłodzone)kilka kostek loduWykonanie:Owoce umyć pod bieżącą wodą, z porzeczek usunąć szypułki i wraz z cytryną umieścić w wysokim naczyniu blendera. Zblendować je na miazgę, dodać pozostałe składniki i całość chwilę blendować do uzyskania gładkiej masy. To wszystko! Smacznego :-)Zapraszam na Facebook i Instagram.

Cannelloni nadziewane szparagami.

Poezja Smaków

Cannelloni nadziewane szparagami.

Nadziewane szparagami Cannelloni to świetna przekąska, która pasuje niemal do wszystkiego. Czy postawimy je do dań z grilla, czy do stołu zastawionego sałatkami, czy przy talerzu pełnym szynek i serów to zawsze będzie się świetnie komponować. Ja swoje przekąski przygotowałam na czwartkowy mecz Polski ze Szwajcarią i podałam je miedzy innymi z kiełbaskami z grilla. Więc jeżeli zamierzacie robić strefę kibica u siebie w domu, to gorąco polecam ten przepis :-) Jestem przekonana, że Polska ponownie wygra :-)Składniki na około 10 - 12 przekąsek:0,5 kg zielonych świeżych szparagów10 -12 rurek Cannelloni Lubella 10 - 12 plasterków owędzanego boczkugałązki pietruszki i kopru (lub np. szczypiorku) do zawiązania przekąseksól i cukierłyżka smalcu do podsmażeniaWykonanie:W wysokim garnku zagotować wodę z dodatkiem cukru i soli. Na wrzącą włożyć szparagi - postawić je koronami do góry, tak by były lekko nad poziomem wody. Nakryć i gotować 5 minut.Boczek podsmażyć na patelni.Makaron gotować w posolonej wodzie przez 5 minut, by był al dente - by był lekko twardy i stawiał opór zębom. Wyjmować go łyżką cedzakową i nie czekając by się posklejał nadziewać go szparagami i układać na nim boczek. W ten sposób cała przekąska będzie się dobrze trzymać. Dla pewności można przewiązać całe rurki gałązką szczypiorku, czy pietruszki.To wszystko :-)Smacznego!Instagram /// Facebook

Lasagne XXL

Poezja Smaków

Lasagne XXL

Lazania to przepyszna zapiekanka, która świetnie wygląda, ładnie się kroi i jest baaaardzo smaczna. Dzisiaj przepis na lazanię tradycyjną, z mięsem mielonym i sosem beszamelowym, ale jeżeli ktoś ma ochotę na ten smak w wersji uproszczonej, to przypominam, że na blogu nie tak dawno był taki łatwy przepis - konkretnie na zapiekankę bolońską.Składniki które podałam w przepisie wystarczą by zapełnić brytfannę o wielkości dużej blaszki do pieczenia - około 35 x 27. Taka ilość spokojnie starczy dla dużej rodziny - 6-8 osób. Można przygotować ją obok innych potraw na imprezę rodzinną, lub zmniejszyć składniki o połowę na obiad dla mniejszej rodziny :-)Składniki:500 g makaronu lasagne (np. Lubella) - powinno wejść 24 płaty na formężółty ser 30 dagolej do natłuszczenia formy i do podgotowania płatów makaronufarsz mięsny:1 kg mięsa zmielonego z łopatki lub szynki wieprzowej2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę1 duża biała cebula posiekana w kostkę1 marchew, starta na tarce o dużych oczkach2 puszki pomidorów z puszki - łącznie około 800 głyżka suszonej bazylii, pieprz i sól jako przyprawyliść laurowysos beszamelowy:800 ml mleka 2 kopiaste łyżki mąki pszennejgałka muszkatołowa - 1 łyżeczkapieprz i sólpłaska łyżeczka czosnku w proszkuWykonanie:Makaron podgotować wkładając na wrzącą, posoloną wodę z dodatkiem oleju.  Ja gotowałam po 6-8 sztuk jednocześnie, przez 4-5 minut, tak by osiągnąć na pół miękkie płaty. Łyżką cedzakową wyciągać makaron i układać na brzegu durszlaka do odsączenia (bez płukania go bieżącą wodą). Bezpośrednio po wyciągnięciu rozdzielać makaron, kiedy wystygnie może być problem gdyż się poskleja.Sos mięsny:W dużej patelni rozgrzać tłuszcz. Wrzucić cebulę, marchew, czosnek i liść laurowy - posolić i podsmażać aż cebula osiągnie złoty kolor. Następnie dodać mięso, rozbić je łyżką i także podsmażać aż straci kolor surowego mięsa. Dodać przyprawy: bazylię, sól i pieprz. Podsmażyć całość, i dodać pomidory z puszki. Sos gotować przez około pół godziny - by część soków odparowała. Na koniec usunąć liść laurowy i uzupełnić przyprawy jeżeli sos jest mało pikantny.Sos beszamelowy:Mleko podzielić na dwie części - 600 i 200 ml. Tą większą część zagotować w rondelku z dodatkiem przypraw, natomiast w tej mniejszej rozmieszać dokładnie mąkę. Na wrzące mleko wlać roztwór mączny i chwilkę gotować stale mieszając, by sos zgęstniał.Na natłuszczoną blaszkę układamy kolejno warstwy:Warstwa makaronu - należy pilnować by zachodził na siebie.Warstwa sosu mięsnego.Warstwa sosu beszamelowego.Druga warstwa makaronu.Sos mięsny.Sos beszamelowy.Trzecia  warstwa makaronu.Sos mięsny.Sos beszamelowy.Czwarta warstwa makaronu.Gruba warstwa sosu beszamelowego - makaron musi być dobrze przykryty.Warstwa startego żółtego sera.Zapiekankę wstawić do piekarnika na 30 minut i piec w temperaturze 180 stopni. Po wyciągnięciu odczekać około 20 minut i dopiero wtedy kroić.Smacznego! :-)Zajrzyj też na: Facebook /// Instagram

Nalewka truskawkowa i bardzo stary stół.

Poezja Smaków

Nalewka truskawkowa i bardzo stary stół.

Znalazłam bardzo, bardzo stary stół. Cały drewniany - z blatem włącznie. Podejrzewam,że ten stół pamięta jeszcze czasy młodości mojej Babci. Stał zagracony w starym warsztacie mojego Taty, w którym aktualnie jest miejsce na narzędzia itp. Tato trzymał na nim różne rzeczy, począwszy od farb a kończąc na gwoździach. Cóż... Zniszczył go strasznie... ale po czyszczeniu efekt jest zadowalający. Taki stół, utrzymany w idealnym stanie, to marzenie niemal każdego blogera kulinarnego :-) I choć ten nie nadaje się do użytku codziennego,  to postanowiłam go troszkę wykorzystać do zdjęć na bloga. Ostatnio baaaardzo spodobały mi się zdjęcia plenerowe. Takie jakie widzicie np. w tym poście. Co sądzicie o tego typu zdjęciach na blogach kulinarnych? Podobają się Wam? Chciałabym przez lato korzystać z pogody i zamieszczać więcej takich fotografii :-) Sama uwielbiam wyjść rankiem do ogrodu z kubkiem kawy w ręku i cieszyć się rześkim powietrzem i zapachem świeżo skoszonej trawy, więc tym bardziej widzę mój ogród na blogu :-)A dziś zapraszam po przepis na nalewkę truskawkową. Co roku staram się zrobić jakiś wyjątkowy trunek, który trzymam na specjalne okazje. Bo ja jestem z tych, co nie piją wcale alkoholu lub bardzo mało. Ale jeżeli mam się skusić na odrobinkę, to musi być to naprawdę coś wyjątkowego. Taka jest właśnie ta nalewka. Intensywnie truskawkowa, wręcz pachnąca, słodka... i dość mocna. Najlepsza kiedy postoi kilka miesięcy, ale wtedy dosłownie zwala z nóg. Nie czuć w niej alkoholu prawie wcale a w ostatecznym rozrachunku ma go naprawdę bardzo dużo - porównywalnie do państwowej wódki.Taką nalewkę robię w słoiku o pojemności 2 litry i na taki słoik podaje proporcję:1 kg truskawek0,5 kg cukru0,5 l spirytusuWykonanie:Z truskawek usunąć szypułki. Delikatnie je umyć. Wkładać do słoika na przemian z cukrem, tak by powstało z nich około 5 warstw - truskawki/cukier/truskawki itd. Całość zamknąć i postawić w ciepłym miejscu na 24 godziny. Przez ten czas co kilka godzin potrząsać słoikiem, by cukier łatwiej się rozpuścił i połączył z sokiem.Po 24 godzinach do słoja dolać alkohol i pomieszać. Zamknąć go i wstawić do zaciemnionego i chłodnego miejsca na około 4 tygodnie. Po tym czasie odlać nalewkę od truskawek. To widać kiedy trzeba odlać truskawki, bo są dużo jaśniejsze niż początkowo. A po miesiącu już raczej nic się z nich nie wyciśnie.Nalewkę przechowywać w szczelnie zamkniętych butelkach, np. karafkach. Może stać bardzo długo a im dłużej stoi, tym jest lepsza :-)Pozdrawiam :-)Po więcej zapraszam na: Facebook i Instagram

Truskawianki

Poezja Smaków

Truskawianki

Nie mogę się doczekać naszych polskich jagód. Doszły mnie słuchy, że zaczynają się pojawiać na ryneczkach, jednak jeszcze ich nie spotkałam. Marzą mi się domowe jagodzianki ale przecież zawsze zamiast jagodowego wnętrza można zrobić inne nadzienie. Sprawdzą się tutaj maliny, borówki amerykańskie czy truskawki których aktualnie mamy środek sezonu.  Polecam te bułeczki podane z kubkiem ciepłego kakao! :-)Składniki na 16 truskawianek:ciasto:0,5 kg mąki pszennej7 g suchych drożdży75 g roztopionego, chłodnego już masła250 ml letniego mleka1 jajopół szklanki cukruszczypta solifarsz:400 g truskawek4 łyżki cukrulukier:1 szklanka cukru pudru2 łyżki gorącej wodyopcjonalnie skórka otarta z 1 cytrynyWykonanie:Przygotować ciasto: drożdże wymieszać z mąką, dodać wszystkie składniki oprócz masła. Wyrobić na elastyczne, jędrne ciasto i dopiero teraz na końcu dodać jeszcze płynne ale już chłodne rozpuszczone masło. Ponownie wyrobić do całkowitego połączenia się masła z ciastem. Ciasto włożyć do oprószonej mąką miski, nakryć ściereczką i ostawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.Wyrośnięte ciasto jeszcze raz przerobić. Na stolnicy, lub blacie kuchennym (na powierzchni która nie będzie podatna na klejenie się do niej ciasta) bez pomocy mąki uformować wałek. Wałek podzielić na 4 części. Każdy z czterech podzielić na kolejne 4 części tak, by w sumie wyszło nam 16 części jednakowej wielkości z całego ciasta.Z truskawek usunąć szypułki, umyć je i otoczyć cukrem.Każdy kawałek ciasta rozpłaszczyć dłonią na owalny płaski placuszek. Na środek nakładać po 2-3 (w zależności od wielkości) truskawki. Placuszki zawijać jak sakiewkę. Pamiętać by nie używać mąki, gdyż utrudni to sklejenia truskawianek. Każdą bułeczkę układać na papierze do pieczenia, łączeniem do dołu. Zostawić je jeszcze na 20 minut by podrosły.Truskawianki wstawić do nagrzanego piekarnika do temperatury 175 stopni. Piec 20-22 minuty na jasno brązowy kolor.Do cukru pudru dodać 2 łyżki gorącej wody. Energicznie mieszać by całkowicie się rozpuścił. Polukrować bułeczki.Smacznego!!Zapraszam po więcej zdjęć na Instagram, a na Facebook by być aktualnie z nowymi wpisami.Pozdrawiam ciepło,

Przepis na dżem truskawkowy mojej babci.

Poezja Smaków

Przepis na dżem truskawkowy mojej babci.

To, że nasze babcie robiły najlepsze dżemy wie każdy. Natomiast moją babcię uważam za mistrzynię przetworów :-). Powtarzałam tu na blogu już wiele razy, że była specem i przerabiała tony owoców i warzyw i właśnie dżemy, nie tylko ten truskawkowy ale i z czarnej i czerwonej porzeczki robiła w ogromnych ilościach. Zaszczepiła we mnie miłość do domowych konserw i przetworów, bo prawda jest taka, że nic nie cieszy dzieci jak pyszny słoik pachnący latem. Aktualnie w internecie można znaleźć bardzo dużo różnych receptur na dżem truskawkowy. W skład wchodzą różne dodatki. Ale czy nie lepiej zrobić go tylko z dodatkiem cukru? Cukier świetnie konserwuje a przy tym mamy całkowicie naturalny dżem który wspaniale podkreśli smak ciast, naleśników czy deserów. Truskawki na dżem nie muszą być piękne - lepiej by były bardzo dojrzałe i najlepiej z własnego ogórka. Różnica w zapachu i smaku jest ogromna zwłaszcza jeżeli nie podlewamy ich nawozem :-) Warto rozejrzeć się za truskawki uprawianymi w małych gospodarstwach, które można kupić dosłownie przy nich, często na stoiskach ustawianych przy drogach a unikać takich z supermarketów.Składniki na około 15 słoiczków po 200 ml każdy:4 kg truskawek1,2 kg cukruWykonanie:Truskawki delikatnie umyć, następnie usunąć szypułki. Do dużego naczynia na przemian wkładać warstwami trochę truskawek i przesypywać je cukrem. Zostawić je na 2-3 godziny by puściły sok.Po tym czasie truskawki przelać do dużego garnka i smażyć je przez 60 minut. Odstawić, wychłodzić i schować do lodówki na noc.Na następny dzień zabieg smażenia powtórzyć. Truskawki wstawić na palnik i smażyć przez 60 minut, po czym pozwolić mu ostygnąć.Chłodny już dżem przełożyć do wyparzonych słoiczków,szczelnie zakręcić i pasteryzować przez 5 minut. Ja wkładam słoiczki do chłodnej wody i zagotowuje je zakryte wodą całkowicie. Po 5 minutach wrzenia odlewam wodę, wyciągam dżem i układam go do góry dnem.Dżem trzyma się w słoiczkach bardzo długo. Polecam!Facebook /// Instagram

Ciasto truskawkowe bez pieczenia (z kremem grysikowym).

Poezja Smaków

Ciasto truskawkowe bez pieczenia (z kremem grysikowym).

 Ostatnio walczę z kilogramami truskawek. Nie to, żebym narzekała, bo strasznie je lubię, ale czasem kilka godzin więcej na tarczy zegara w ciągu dnia byłoby mile widziane :-). Zrobiłam ciasto, zrobiłam dżem domowej roboty i nalewkę truskawkową (za kilka dni będą na blogu!), trochę też zamroziłam. Ale to właśnie ciasto skradło moje serducho, dlatego wrzucam je w pierwszej kolejności. Pyszne! Lubicie kasze mannę? Ja uwielbiam ją na mleku z dodatkiem domowej konfitury lub z syropem truskawkowym. Postanowiłam więc wykorzystać stary przepis mojej mamy na krem grysikowy. Cały czas pluję sobie w brodę, że też wcześniej nie zajrzałam do jej zeszytu po ten krem, bo w dzieciństwie to on królował w naszym domu zamiast kremów na bazie budyniu czy bitej śmietany. Jest nie do zepsucia, znosi ciepło dłużej niż większość kremów, a przy tym idealnie pasuje do truskawek, dżemu i herbatników. Zachęcam do przygotowania, bo ciacho jest łatwe i pyszne. Składniki na blaszkę 25 x 30 cm:herbatniki - około 30 dag (tyle by starczyło na trzy warstwy)2 galaretki o smaku truskawkowymświeże truskawki - ilość wg uznaniadżem truskawkowy - słoiczek 400 mlna krem: 4 szklanki mleka, 3/4 szklanki cukru, 10 łyżek kaszy manny i kostka masła w temperaturze pokojowej, sok wyciśnięty z jednej cytrynyWykonanie:W pierwszej kolejności podszykować sobie składniki na krem. Mleko podzielić na dwie części - 2,5 szklanki wlać do garnuszka, dołożyć cukier i mieszać do połączenia. Do drugiego naczynia wlać pozostałe mleko - 1,5 szklanki i dołożyć kaszę - połączyć dokładnie mieszając. Mleko z cukrem zagotować i na gotujące wlać roztwór z kaszy. Doprowadzić do ponownego zagotowania i chwilkę mieszać by masa była wyraźnie gęsta. Odstawić do całkowitego wychłodzenia. Kiedy masa jest już całkowicie chłodna i osiągnęła temperaturę pokojową to zabieramy się za zmiksowanie jej z masłem. Masło ucieramy na puch (można dodać troszkę cukru) i łyżka po łyżce stale miksując dodajemy ugotowaną wcześniej kaszę. Na końcu wkręcamy sok z cytryny.Galaretkę przygotować wg przepisu z opakowania, dać jednak szklankę wody mniej (jest ciepło i jednak galaretka może się kiepsko trzymać). Pozostawić do stężenia.Na blaszce układać warstwami kolejno:- herbatniki- pół kremu- cienka warstwa dżemu- herbatniki- drugie pół kremu- cienka warstwa dżemu- herbatniki- truskawki- galaretkaCiasto wstawić do lodówki by się schłodziło.Smacznego!Pozdrawiam ciepło :-)Jeżeli jeszcze nie obserwujesz bloga, to zapraszam do śledzenia go przez Facebook lub Instagram!

Smerfny tort o smaku lodowych cukierków!

Poezja Smaków

Smerfny tort o smaku lodowych cukierków!

Pomysł na ten torcik narodził się już bardzo dawno temu. Ponad pół roku temu. Kupiłam wtedy barwniki i ułożyłam sobie plan działania, szczegółowy przepis. Jednak na takie wypieki trzeba mieć natchnienie, przynajmniej w moim wykonaniu. Ja wolę gotować niż piec ciasta i zawsze pieczenie odkładam na koniec listy rzeczy do upichcenia. Jednak Dzień Dziecka to idealny moment by sięgnąć po coś właśnie tak zabawnego jak Smerfny niebieski torcik zakrapiany miętowymi cukierkami i zabarwiany odrobiną niebieskiego koloru - pal licho odrobinę chemii, raz na rok można. Niech żyją dzieci :-)Składniki na biszkopt małą tortownicę:5 małych świeżych jaj1/4 szklanki mąki ziemniaczanej3/4 szklanki mąki pszennej poznańskiej Lubella3/4 szklanki drobnego cukruodrobinka (dosłownie na końcu łyżeczki) niebieskiego barwnika w proszkuBlaszkę posmarować cienko masłem i posypać bułką tartą.Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodać stale miksując jedno po drugim żółtka, następnie łyżka po łyżce cukier. Kiedy cukier jest już dobrze wmiksowany dodawać łyżka po łyżce mąki i wkręcać je do masy na najniższych obrotach miksera. Na końcu dodać barwnik.Do ciasta nie dodaje proszku do pieczenia.Ciasto przelać do formy i piec 35 minut w temperaturze 170 stopni (do suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika, zrzucić ciasto we formie na podłogę z wysokości około 50 cm, po czym włożyć je ponownie do piekarnika i chłodzić przy otwartych drzwiczkach. Zabieg zrzucenia ciasta wyrównuje ciśnienie wewnątrz wypieku, dzięki czemu biszkopt nie opada - jest to pewniejsza metoda niż sztuczne napowietrzanie ciasta proszkiem do pieczenia.Składniki na krem:0,5 l mleka2,5 łyżki mąki pszennej1,5 łyżki mąki ziemniaczanej3/4 szklanki cukrukostka masła o temperaturze pokojowejZ 0,5 litra mleka odlać pół szklanki, rozrobić w nim za pomocą rózgi mąki. Pozostałe mleko wraz z cukrem wstawić na palnik, doprowadzić do wrzenia co jakiś czas mieszając. Na gotujące się mleko wlać roztwór mączny i stale mieszając doprowadzić do ponownego wrzenia. Wyłączyć, pozostawić do całkowitego wychłodzenia.Masło rozbić mikserem i łyżka po łyżce wkręcać do niego wcześniej przygotowaną masę. Do części kremu można dodać odrobinkę barwnika.Pozostałe składniki:około 15 sztuk cukierków o smaku  lodowym25 ml wodypianki w kształcie smerfówDo małego rondelka włożyć cukierki i wodę, podgrzać je i mieszać do rozpuszczenia.Wykonanie końcowe:Biszkopt przekroić tak, by powstały 3 blaty. Każdy blat uprzednio nasączyć ponczem przygotowanym z cukierków i dopiero przełożyć warstwą kremu. Ścisnąć dobrze ciasto, posmarować cienko kremem tort z wierzchu i po bokach oraz ozdobić piankami.Przechowywać w lodówce i smacznego! :-)Ps. Ciasto jest tylko delikatnie miętowe, by nadać mu większy posmak, można dodać pokruszone cukierki także do kremu - bezpośrednio na początku do mleka.Wszystkiego dobrego dla dużych i małych dzieciaków :-)Instagram /// Facebook

Złocisty kurczak na słodkiej sałacie.

Poezja Smaków

Złocisty kurczak na słodkiej sałacie.

Upieczenie kurczaka w całości to dla mnie sposób na pyszny obiad dla gości, kiedy sama nie mam czasu na gotowanie. Mięso siedzi w piekarniku a ja pozwalam sobie na naszykowanie stołu, ogarnięcie dzieciaków i wiele innych przyziemnych spraw :-). Kurczaka uwielbiam najbardziej w towarzystwie jakiejś surówki, więc postanowiłam go podać z porcją sałaty. Danie to nadaje się na obiad uzupełnione np. młodymi ziemniakami z koperkiem ale też będzie świetne na kolację podane z lampką białego wina. Kurczak jest bardzo soczysty, ma złotą skórkę i jest bardzo aromatyczny. Składniki:świeży kurczak 1,5 kgmieszanka przypraw - po płaskiej łyżeczce: czerwonej ostrej i słodkiej papryki, curry i gałki muszkatołowej, soli gruboziarnistej i pieprzu oraz płaska łyżka stołowa suszonego oregano.trzy łyżki roztopionego smalcu (najlepiej takiego sobie przetopionego ze słoniny)główka sałatykubek 200 ml śmietany kremowej 12% lub jogurtu naturalnego4 łyżki cukru lub innej substancji słodzącej (stevia, słodzik itp)Wykonanie:Kurczaka umyć, osuszyć i natrzeć dokładnie (środku też) przyprawami i zostawić na całą noc w lodówce lub  chociaż na 3 godziny.Naczynie do pieczenia posmarować tłuszczem, włożyć do niego kurczaka, polać smalcem i włożyć na środkową półkę do piekarnika do temperatury 160 stopni na 90 minut. Podczas pieczenia co 20 minut polewać mięso wytwarzającym się wywarem. Pod koniec pieczenia przygotować sałatę. Drobno porwać lub pokroić ją. Jogurt posłodzić i połączyć go ze sałatą. Następnie tak przygotowaną sałatką udekorować kurczaka.To wszystko :-)Banalnie proste a jakie smaczne! ;-)Smacznego!Facebook /// Instagram

Zapiekanka bolońska (lasagne dla leniwych).

Poezja Smaków

Zapiekanka bolońska (lasagne dla leniwych).

Ta zapiekanka to nic innego w smaku jak wszystkim dobrze znana lasagne. Od tradycyjnej lasagne różni ją sposób przygotowania i rodzaj użytego makaronu. Nie przekładamy warstw makaronu sosem, tylko mieszamy go z sosem serowym a sos boloński układamy na samym wierzchu zaraz pod serem. Jest dużo łatwiej, dlatego w nawiasie zaznaczyłam, że to lasagne dla leniwych ;-). Smak pozostaje naprawdę taki sam. Zapiekanka jest bardzo smaczna, ale ważne by ją dość intensywnie doprawić (chyba, że lubicie inaczej). Zapiekanki wychodzi dużo, jest bardzo syta i dobrze się ją kroi, wiec sprawdzi się na różnych imprezach rodzinnych. Do dzieła! :-)Składniki na zapiekankę wielkości 25 x 35 (duża blaszka, wystarczy spokojnie na 8 osób).Składniki na sos serowy:3 szklanki mleka2 łyżki z czubkiem mąki pszennejsól, pieprz gałka muszkatołowa, curry jako przyprawy25 dag startego żółtego seraduży ząbek czosnkuSkładniki na sos boloński:35 dag mielonego mięsa wieprzowego35 dag mielonego mięsa wołowego3 duże marchewki2 cebule1 czerwona paprykapomidory w puszce 400 gliść laurowysól, pieprz, czosnek granulowany, ostra i słodka czerwona papryka w proszkukilka gałązek świeżej bazyliitłuszcz do podsmażenia.Dodatkowo:500 g makaronu penne, lub innych rurek np. tricolor25 dag żółtego sera do posypania wierzchuWykonanie:Makaron wrzucić do wrzącej posolonej wody i podgotować go przez 5 minut by był tylko w połowie ugotowany (będzie się jeszcze piekł). Odcedzić go i przelać zimną wodą.Do rondelka wlać 2,5 szklanki mleka. W pozostałej połowie szklanki rozkłócić mąkę, dołożyć do mleka. Dołożyć czosnek przeciśnięty przez praskę, oraz przypraw według uznania (jeżeli makaron nie jest wyraźnie słony, to soli dodać ciut więcej). Całość postawić na małej mocy panika i co chwilę mieszając doprowadzić do zagotowania. Do masy dołożyć starty ser, połączyć by się rozpuścił. Sos serowy połączyć z makaronem, przełożyć do naczynia w którym będziemy piec zapiekankę.Przygotować sos boloński. Marchew, cebulę i paprykę umyć, oczyścić i pokroić w zgrabną kostkę.Na patelni rozgrzać tłuszcz. Włożyć na niego warzywa, liść laurowy, posiekaną bazylię, posolić i podsmażać aż wyraźnie zmiękną. Dodać oba mięsa, rozbić na drobne części łyżką i podsmażyć aż zniknie kolor surowizny. Dołożyć pomidory wraz zalewą. Uzupełnić przyprawy: pieprz, czosnek granulowany, papryki, w razie konieczności sól. Całość gotować na małej mocy palnika około 15 minut, tak by odparować część soków. Wyjąć z sosu liść laurowy.Sos boloński ułożyć na makaron. Jest to ważne by makaron przykryć sosem dokładnie, inaczej zrobi się w tych miejscach twardy.Na całą zapiekankę zetrzeć pozostały żółty ser i wstawić ją na środkową półkę do piekarnika na 30 minut ( temperatura 170 stopni).Przed podaniem pozwolić zapiekance przestygnąć około 20 minut.Smacznego!Pozdrawiam ciepło, Kasia :-)Facebook /// Instagram

Kurczak po hiszpańsku.

Poezja Smaków

Kurczak po hiszpańsku.

Kurczak zapiekany w pysznym sosie wywodzącym się z Hiszpanii. Ten sos będzie znakomity także do ryby, jednak podany na zimno. Mocno pomidorowy, z dużą ilością ziół i czosnku a do tego razem zapieczona papryka. Do tego dania można użyć dowolnego mięsa z kurczaka - może to być obrane mięso z całości, mogą być to pokrojone piersi, czy udźce. Całość natomiast warto podać z np. ryżem. Świetnie uzupełni to danie.Składniki:mięso z kurczaka - około 1 kg - 1,5 kg2 puszki pomidorów w zalewie własnej (mogą być krojone) - 800 g2 czerwone papryki 1 cebula czerwona 2 ząbki czosnkupieprz, bazylia, sól, ostra papryka, słodka papryka, curry - jako przyprawyłyżka cukru jeżeli sos z pomidorów ma gorzkawy smakWykonanie:Mięso z kurczaka natrzeć solą i pieprzem najlepiej poprzedniego dnia, lub choć 2-3 godziny przed pieczeniem.Do naczynia żaroodpornego włożyć kurczaka z odrobiną tłuszczu. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni. W tym czasie przygotować sos (zajmie to kilka minut).Do naczynia przełożyć pomidory z puszki wraz z sosem. Jeżeli pomidory są całe, pokroić je. Paprykę i cebulę pokroić (ale nie za drobno), czosnek przecisnąć przez praskę i dołożyć wraz z przyprawami do naczynia z pomidorami. Całość musi być dość pikantna, gdyż podczas pieczenia z mięsa wydzielą się soki i nieco sos straci na wyrazistości. Sos wylać na mięso i zapiekać całość tak długo by mięso było miękkie - około 60 minut, jednak najlepiej sprawdzić gotowość widelcem. Pierś będzie potrzebować 40 minut, udka około 70 minut. Jeżeli podczas pieczenia sos będzie się przypiekać, należy go pomieszać.Podawać gorące z ryżem.Smacznego! :-)Pozdrawiam ciepło.Facebook /// Instagram

Wilgotne ciasto drożdżowe z sezonowymi owocami i kruszonką. Jedno z łatwiejszych.

Poezja Smaków

Wilgotne ciasto drożdżowe z sezonowymi owocami i kruszonką. Jedno z łatwiejszych.

Takie ciasta przypominają mi o moim dzieciństwie. Wypieki drożdżowe czyniła moja babcia i mama kiedy tylko pojawiał się w ogródku pierwszy rabarbar, a potem przez cały okres letni wymyślaliśmy jako dzieci pomysły co dodać do drożdżówek i ciast. A potem gdy wyczekane wypieki były gotowe, biegaliśmy po podwórku co chwilkę kukając do kuchni i łapiąc co lepsze kąski.Bardzo dlatego cieszę się, że jest w końcu ciepło, że w moim ogródku rośnie rabarbar z którym teraz sama wypiekam ciasta i mogę podać je swoim dzieciom z kubkiem domowego kompotu we własnym ogrodzie. Mieszkanie na wsi ma swoje plusy, zdecydowanie :-)Ciasto drożdżowe nie jest wymagające i łatwo stworzyć własny przepis znając kilka podstawowych zasad. A tak wyglądała szkoła mojej babci: Im luźniejsze ciasto tym delikatniejszy wypiek. Ciasta drożdżowego nie warto zbyt długo trzymać w piekarniku, 40 minut wystarczy by go nie przesuszyć. Drożdży dać zawsze ciut mniej niż się powinno, a cukru tyle by całość była słodka. Mleko powinno być podgrzane, a jaj dać tylko kilka. Nie warto go kroić bardzo gorącego, tylko pozwolić mu choć 15 minut przestygnąć.Składniki na tradycyjną prostokątną blaszkę 25x35:Ciasto:pół kostki drożdży (50 g)220 ml podgrzanego mleka (ciepłego, nie gorącego)4 jaja60 dag maki pszennej typ 500łyżka cukru + 3/4 szklanki cukru125 g masła lub margaryny (temperatura pokojowa)Dodatki:0,5 kg rabarbaru garść innych owoców, ja dałam mrożone wiśniena kruszonkę: pół kostki masła/margaryny, pół szklanki mąk cukru i szklanka mąki.opcjonalnie: cukier puder do posypaniaWykonanie:Drożdże rozkruszyć, dosypać łyżkę cukru. Rozetrzeć i zalać mlekiem. Poczekać aż drożdże zaczną się ruszać. Gdy napęcznieją (po ok 10 minutach) dodać pozostałe składniki. Wbić jaja, wsypać mąkę, cukier, dodać masło i zagnieść na gładką masę. Ciasto jest dość luźne. Przykryć ściereczką i pozostawić na 40 minut do wyrośnięcia.W tym czasie obrać rabarbar, pokroić w kostkę i zalać wrzątkiem. Pozostawić na czas wyrastania, by nadmiar kwasu wypłukał się z gałązek. Można przed wyłożeniem go na ciasto oprószyć go cukrem pudrem. Zrobić kruszonkę. Cukier masło i mąkę zagnieść ze sobą. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia przełożyć podrośnięte ciasto, ułożyć owoce i posypać kruszonką. Piec z 180 stopniach przez 40 minut (lub chwilkę dłużej jeżeli ciasto nie jest rumiane, sprawdzać gotowość patyczkiem w razie wątpliwości). Przestygnięte można oprószyć cukrem pudrem.Smacznego!Pozdrawiam ciepło, Kasia :-)Facebook /// Instagram

Serowe paluchy z farszem pizza.

Poezja Smaków

Serowe paluchy z farszem pizza.

Witajcie przed Majówką  :-) Zapowiada się ładna pogoda, choć ostatnie dni wcale nie napawały optymizmem. Mam z tej okazji dla Was fajny przepis. Myślę, że  posmakuje każdemu fanowi pizzy. My zamierzamy w ten weekend leniuchować na kocu przy dobrej książce (w tym momencie kocham to, że mieszkamy na wsi). Jeżeli wybieracie się na np. piknik to z pewnością będziecie chcieć zabrać ze sobą coś bardzo smacznego, więc ten przepis będzie jak znalazł :-) Paluchy zrobiłam z ciasta drożdżowego, z mąki wrocławskiej - ta świetnie nadaje się do takich wyrobów. Ostatnimi czasy bardzo polubiłam mąki z Lubelli - nie mają tradycyjnej papierowej torebki (co sprawia że jest szczelniejsza) i mają bardzo poręczne zamykanie, do tego są naprawdę bardzo smaczne. Mąkę pokazałam na drugim zdjęciu. U nas jest dość ciężko ją jeszcze dostać, ale warto naprawdę się rozejrzeć. W całym przepisie jest bardzo dużo sera, całość jest naprawdę bardzo mocno serowa! Polecam :-)Składniki:na ciasto:0,5 kg mąki pszennej wrocławskiej Lubellaopakowanie drożdży instant 7 g1 szklanka letniej wodyłyżeczka soliPoostałe składniki:40 dag sera żółtegooregano, pieprz, sól5 plastrów salami (dużych)20 dag pieczarekbardzo dobry jakościowo ketchup do posmarowania ciasta2 ogórki kiszoneWykonanie:Składniki na ciasto umieścić w dużym naczyniu i zagnieść na gładką masę. Oprószyć delikatnie mąką, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 40 minut w ciepłym miejscu.W tym czasie podszykować pozostałe składniki. Pieczarki pokroić w drobną kostkę i podsmażyć na tłuszczu aż będą miękkie. Ogórki i salami pokroić w kosteczkę. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm kształtując długi prostokąt, posmarować go cienko ketchupem, na to posypać obficie oregano i oprószyć pieprzem. Prostokąt podzielić na dwie części. Na jedną położyć ser, pieczarki, ogórka i szynkę a drugą częścią (tą bez farszu) ketchupem do wewnątrz nakryć tą pierwszą tak by farsz zamknąć w środku. Placek pizzy podzielić na paski o szerokości około 3-4 cm i każdy kawałek zawijać jak świderek. Tak przygotowane paluchy wkładać do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec około 15 minut. Smacznego! :-)Pozdrawiam ciepło i życzę udanego weekendu!!!

Kostka  truskawkowa - pianki truskawkowe gotowe w kilka chwil.

Poezja Smaków

Kostka truskawkowa - pianki truskawkowe gotowe w kilka chwil.

 Ciasto które zrobisz w 10 minut (nie licząc czasu potrzebnego na tężenie galaretki). Ja robię je bardzo często i nie tylko w wersji truskawkowej, każdy smak będzie dobry. Czasem masę łączę z zielonym winogronem i zieloną galaretką, czasem z malinami a kiedy indziej z jagodami w zależności od dostępności produktów. Ta wersja powstała z ubitej śmietany kremówki, ale zdarza się, że robię to ciacho na bazie zwykłego mleka ( tak! tak!). Po prostu rozpuszczam galaretkę w mniejszej ilości wody a resztę uzupełniam spienionym mlekiem kiedy galaretka zacznie tężeć. Całość jest delikatna, lekko piankowa. Taki deser wspaniale się sprawdzi kiedy nie mamy zbyt dużo czasu na przygotowania a prawdę pisząc - jest naprawdę w swojej prostocie bardzo, bardzo smaczny!Składniki na blaszkę 20x30:paczka okrągłych biszkoptów 180-200 g3 opakowania galaretki truskawkowejkubek 400 ml śmietany kremówki 30 lub 36 %500 g słodkich truskawekopcjonalnie cukier puder do masyWykonanie:Truskawki umyć, usunąć z nich szypułki i pokroić w kostkę.Galaretki rozpuścić w 1000 ml gorącej wody. Zostawić do wystygnięcia. Kiedy galaretka zacznie tężeć ubić kremówkę i do kremówki stopniowo wkręcić galaretkę. Dodać truskawki i wymieszać je z masą za pomocą łyżki. W razie konieczności masę dosłodzić cukrem pudrem.W blaszce ułożyć jeden koło drugiego biszkopty. Wylać na nie masę i włożyć do całkowitego stężenia do lodówki.To wszystko, smacznego!Pozdrawiam, Kasia :)Facebook /// Instagram

Racuchy na kefirze, z jabłkami.

Poezja Smaków

Racuchy na kefirze, z jabłkami.

Delikatne, mięciutkie, słodkie racuchy na bazie kefiru. W porównaniu do tych na mleku są zdecydowanie bardziej głębokie w smaku. Dodatek sody oczyszczonej sprawia, że fajnie podrastają a dodatek jabłek jest dodatkowym akcentem smakowym w całości. Racuszki są bardzo syte i nie da się ich zbyt dużo zjeść. Najlepsze po przestygnięciu, kiedy osiągają niemal temperaturę pokojową. Składniki:2 szklanki kefiru2 szklanki mąki pszennej typ 5002 jajkapół szklanki cukrupłaska łyżeczka sody oczyszczonej (można zastąpić też proszkiem do pieczenia)cukier puder do oprószenia4 jabłkatłuszcz do smażeniaWykonanie:Jabłka obrać ze skórki, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w drobną kostkę.Do misy wlać kefir, wbić jaja, dodać cukier, sodę. Całość miksować na małych obrotach, następnie stopniowo dodawać mąkę. Kiedy masa jest spójna należy dodać jabłka i delikatnie połączyć je z masą za pomocą miksera lub łyżki. Na patelni rozgrzać tłuszcz. Nakładać dużą łyżką porcję ciasta na patelnię i rumienić na mocno złoty kolor po obu stronach. Wyłożyć na ręcznik papierowy. Podawać oprószone cukrem pudrem.Smacznego!Dobrego dnia :-)

Słodka surówka z marchewki i ananasa.

Poezja Smaków

Słodka surówka z marchewki i ananasa.

Ta surówka pochodzi z tego typu surówek, które stawia się na stołach podczas uroczystości rodzinnych. Surówka z marchewki i ananasa stała na naszym weselnym stole, na większych i mniejszych imprezach. Bardzo często robię ją w środku tygodnia, po czym podaję do pieczonego mięsa. Jest wilgotna, jest słodka i co najważniejsze - lubią ją moje dzieci. Cieszę się, że mogę im podać marchew w tak surowej postaci. Ważne by marchew nie była zwiędła a ananas był słodziutki. Warto sięgnąć po sprawdzoną puszkę tego owocu, nawet jeżeli jest ciut droższa od pozostałych koleżanek na półce. Składniki:0,5 kg marchwipuszka ananasa w syropie - 400/500 mlkopiasta łyżka serka mascarpone (lub jogurtu naturalnego)ewentualnie łyżka miodu do dosłodzeniaWykonanie:Marchew wyszorować, jeżeli zajdzie potrzeba to ją obrać. Jednak najlepiej pozostawić ją ze skórką - najwięcej przeciwutleniaczy znajduje się właśnie w niej. Zetrzeć ją na tarce o drobnych oczkach.Plastry ananasa wyjąć z zalewy i pokroić w małą kostkę. Dodać do marchewki, dołożyć serek oraz w razie potrzeby miód. Wszystko dokładnie połączyć.Surówkę przygotować na chwilkę przed podaniem.Smacznego!Pozdrawiam, Kasia :-)

Wiosenne spring rolls ze świeżymi warzywami i pełnoziarnistym makaronem kokardki.

Poezja Smaków

Wiosenne spring rolls ze świeżymi warzywami i pełnoziarnistym makaronem kokardki.

Witajcie :-) Wiosna rozgościła się na dobre i aż żal nie korzystać z jej dobrodziejstw. Postanowiłam przemycić trochę nowalijek w papier ryżowy tworząc spring rollsy. Uwielbiam pierwsze wiosenne warzywa, pierwszy szczypiorek najlepiej z domowego ogródka czy natkę pietruszki, nasze krajowe pomidory z pierwszego słońca czy ogórki. Wszystko więc znalazło się w tym przepisie. Do całości dodałam pełnoziarnisty makaron Lubella Kokardki, by wzbogacić posiłek o wartości odżywcze - poza tym, ten makaron wygląda całkiem fajniej niż chiński ;-)Wykonanie spring rollsów jest bardzo łatwe i zajmuje dosłownie kilka chwil, bo wystarczy ugotować makaron, zamoczyć papier i pokroić składniki, po czym zawinąć zgrabne rolki. Taki posiłek jest bardzo, bardzo zdrowy i można go spokojnie zapakować sobie do pracy, dziecku do szkoły czy po prostu cieszyć się nim w domowym zaciszu. Nikt nie powiedział, ze sajgonki muszą być tłuste, smażone i nadziane ryżem prawda? :-)Składniki:15 sztuk papieru ryżowego (ja skorzystałam z okrągłego)100 g makaronu pełne ziarno kokardki Lubellapęczek natki pietruszkipęczek szczypiorkupół zielonego ogórkapomidor malinowy6 dużych liści sałaty lodowejpęczek rzodkiewkipapryka czerwonasól i pieprz* do całości można dodać swoje ulubione dodatki - grillowanego kurczaka, orzechy itp.Wykonanie:Makaron ugotować według opisu na opakowaniu - 10 minut (z dodatkiem soli). Warzywa umyć. Sałatę porwać na małe kawałki. Paprykę, ogórka i rzodkiew pociąć w cienkie ale dość krótkie słupki. Szczypiorek i natkę posiekać, natomiast pomidora pokroić w kostkę.Papier ryżowy zamoczyć na 2-3 sekundy w letniej wodzie, odłożyć na talerz i poczekać chwilkę aż zmięknie. Na środkową część nakładać kolejno wszystkie składniki (ja zaczynałam od makaronu i natki pietruszki), następnie oprószyć sola i pieprzem. Papier zawijać w podłużne koperty dość ciasno - powinien bez problemu dobrze się trzymać, przykleić się wręcz do siebie. Dla pewności można rolki związać gałązką szczypiorku.Smacznego!Pozdrawiam ciepło, Kasia

Bigos z pieczarek, z pulpetami.

Poezja Smaków

Bigos z pieczarek, z pulpetami.

Bigos z pieczarek. Z dodatkiem papryki, ogórka konserwowego i dużej ilości mięsnych pulpecików. Bardzo pyszny, pikantny, sycący, pachnący tradycją i rodzinnym domem. Nie do końca rozumiem to, w jaki sposób pozwoliłam, by ten przepis zapodział mi się kilka lat całkowicie zapomniany. Lubię wspominać ciasto drożdżowe z jeżynami podane w sierpniowy ranek przez babcie, czy kompot z rabarbaru i papierówek gotowany przez mamę na ochłodę lata. Podobnie jest z tym przepisem, pamiętam go od zawsze, taki bigos podawany był w naszym domu szczególnie w chłodniejsze dni.Kiedyś mówiło się na to danie bigos myśliwski. Jednak tę nazwę chciałabym podpiąć pod garnek pełen leśnych grzybów (mam nadzieję, że w tym roku będzie ich aż za dużo). Na blogu mieliście okazje poznać przepis na bigos tradycyjny z kapusty, na bigos z cukinii, danie gołąbkowe i inne jednogarnkowce a dziś zapraszam po przepis na pyszne danie jednogarnkowe z pieczarkami w roli głównej! :-)Składniki:2 kg młodych, białych i zamkniętych pieczareksłoiczek 0,5 l ogórków konserwowych2 duże czerwone papryki2 cebule1 kg mięsa mielonego z szynki, niezbyt tłustego2 jajkaopcjonalnie bułka tarta do pulpecikówsłoiczek koncentratu - 200gpieprz, sól, czosnek granulowany, słodka i ostra czerwona papryka w proszku, łyżka majerankutłuszcz do podsmażaniaWykonanie:Pieczarki umyć, pociąć na plastry o grubości około 2-3 mm. Wrzucić do dużego garnka, podlać tłuszczem i posolić. Podsmażać aż stracą smak surowizny. Pieczarki powinny puścić wodę - powinno jej być choć na minimum ich pół wysokości. Jeżeli nie puściły wody to trzeba podlać je do połowy wysokości gorącą wodą a jeszcze lepiej - bulionem.Paprykę umyć, oczyścić z nasion, pokroić w kostkę. Cebulę posiekać w cienkie półksiężyce, natomiast ogórki w kostkę. Podsmażyć te składniki na patelni i dodać do pieczarek.W tym czasie przygotować pulpeciki. Mięso połączyć z jajkami, i dodać nieco bułki tartej (około pół szklanki), tak by masa była dość zbita. Doprawić solą, pieprzem i czosnkiem - powinny być pikantne. Zwilżonymi dłońmi formować malutkie pulpeciki. Ja podsmażyłam je dodatkowo, jednak już w takiej postaci można je dodać do bigosu, nie powinny się rozpaść. Po ich dodaniu całość doprawić koncentratem, papryką ostrą i słodką, pieprzem, majerankiem i w razie konieczności solą. Gotować około 10 minut by pulpety się ugotowały.Bigos najlepszy jest po przegryzieniu, wiec warto dać mu na to czas :-)Smacznego!!Pozdrawiam ciepło, Kasia ;-)Instagram /// Facebook

Biała Princessa - ciasto bez pieczenia lepsze niż kokosowy sklepowy batonik.

Poezja Smaków

Biała Princessa - ciasto bez pieczenia lepsze niż kokosowy sklepowy batonik.

Wieniec bezowy, wielkanocna Pavlova.

Poezja Smaków

Wieniec bezowy, wielkanocna Pavlova.

Przepis na szybką sałatkę z zielonym groszkiem, szynką, serem i koralikami.

Poezja Smaków

Przepis na szybką sałatkę z zielonym groszkiem, szynką, serem i koralikami.

Witajcie :-) Dziś zapraszam po przepis na szybką sałatkę. Sałatka powstała spontanicznie, jednak z takich składników które lubią niemal wszyscy. Sałatka jest z kolorowa, taka lekko.. hmmm.. wiosenna i sprawdzi się także jako sałatka wielkanocna... i ma lekko czosnkowy posmak :-) Nie będę rozwodzić się długo na jej temat, wystarczy spojrzeć na składniki by stwierdzić, że jest pyszna :-)Składniki na dwie spore salaterki:30 dag żółtego sera w kawałku30 dag szynki drobiowej w kawałku250 g makaronu koraliki (lub innego drobnego)1 zielony ogórek1 czerwona słodka duża paprykapuszka kukurydzy konserwowejzielony groszek 400 g (może być mrożony)kubek majonezu lub jogurtu greckiego - wg uznaniasól, pieprz, szczypta ostrej papryki w proszku, łaska łyżeczka czosnku granulowanegoszczypiorek - kilka gałązekWykonanie:Makaron ugotować z dodatkiem soli wg opisu na opakowaniu. Przelać go wodą, odsączyć i pozostawić do wychłodzenia. Groszek ugotować tak by był jędrny - nie rozgotować go, pozwolić mu ostygnąć. Kukurydzę odsączyć, ogórka obrać i pokroić w kostkę, paprykę oczyścić z nasion i pokroić w kostkę, podobnie postąpić z serem i szynką. Szczypiorek posiekać.Wszystkie składniki włożyć do dużego naczynia. Doprawić do smaku solą, pieprzem, papryką. Czosnek połączyć z majonezem lub jogurtem (lub pół na pół) i dodać go do sałatki dokładnie mieszając. Schłodzić.Smacznego!Po więcej jak zwykle zapraszam na:Instagram /// Facebook

Pasztet z królikiem.

Poezja Smaków

Pasztet z królikiem.

Pasztet z królikiem to jeden z najlepszych pasztetów jakie można zrobić. Jest całkowicie naturalny, w składzie ma mięso i trochę jarzyn. Jest bardzo delikatny, słodkawy dzięki zawartości króliczego mięsa, no i wcale nie jest trudny choć czasochłonny :-)Pasztet z królika zazwyczaj piekę przed Wielkanocą - jest u nas w domu tradycją, że obok jaj na świątecznym stole stoi domowy pasztet. Podgrzewam go, układam na sałacie w towarzystwie chrzanu i żurawiny. Coś wspaniałego :-)Składniki na 2 foremki po 40 cm długości każda.królik - około 2-2,5 kgćwiartki z kurczaka - 1 kgboczek wieprzowy (może być tłusty) - 0,7 kgwątróbki drobiowe lub wieprzowe - 0,5 kg (drobiowe są słodsze więc lepiej skłonić się w ich stronę)2 czerstwe duże bułki0,7 kg marchwi1 korzeń selera średniej wielkości0,3 kg pietruszki3 ząbki czosnku2 cebule2 jajkałyżka smalcu do posmarowania formyprzyprawy do wywaru: 5 liści laurowych, 10 ziaren ziela angielskiego, 10 ziaren pieprzu, natka lubczyku, sól, pieprz, słodka papryka w proszku, ostra papryka w proszku, przyprawy do mięsa po zmieleniu: 2 łyżki majeranku, sól, pieprzMarchew, cebulę, pietruszkę, seler obrać i umyć. Mięso pokroić na mniejsze kawałki - królika, ćwiartki kurczaka i boczek.W dużym garnku (ja gotowałam w 10 litrowym) zagotować wodę. Na wrzątek włożyć królika, mięso z kurczaka, boczek oraz jarzyny (marchew, cebulę, pietruszkę, seler). Po kilku minutach zebrać wytworzoną pianę i następnie włożyć przyprawy do do wywaru: 5 liści laurowych, 10 ziaren ziela angielskiego, 10 ziaren pieprzu, natka lubczyku, sól, pieprz, słodka papryka w proszku, ostra papryka w proszku. Wszystko gotować do miękkości - około godziny, tak by mięso zaczynało odchodzić od kości. Miękkie składniki wyjąć łyżką cedzakową i zostawić by przestygły, przestygnięte mięso obrać od kości.Wątrobę wypłukać, zaparzyć wrzątkiem by zgubiła nadmiar krwi. Jeżeli jest taka konieczność, to czynność tą powtórzyć 2 czy 3 razy. Następnie gotować ją 5 minut.Bułki namoczyć w chłodnym wywarze pozostałym po gotowaniu mięsa (nie wkładać do gorącego bo bułka się nie rozmoczy), odcisnąć z nadmiaru płynu. Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę.Na drobnej końcówce, maszynką do mielenia mięsa zmielić dwa razy wątróbkę, następnie 1 raz zmielić pozostałe składniki: mięso, jarzyny, bułki oraz czosnek. Do masy wbić 2 jajka, wyrabiać aby całość się połączyła. Doprawić do smaku majerankiem, solą oraz pieprzem - pasztet powinien być lekko słony i lekko pikantny.Foremki natłuścić smalcem. Włożyć w nie pasztet.Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, pasztet zapiekać przez godzinę. Powinien leciutko odejść od brzegów formy. Jeżeli zauważycie, że zbyt mocno się przypieka, można go nakryć folia aluminiową.To wszystko :-)Smacznego!Pozdrawiam ciepło i zapraszam na Facebook oraz Instagram.

Flaczki z boczniaków. Flaczki bez mięsa.

Poezja Smaków

Flaczki z boczniaków. Flaczki bez mięsa.

Witajcie :-) Dawno nie było zupy na blogu, więc czas troszkę nadgonić temat. Dziś zapraszam na bardzo aromatyczne i szybkie w wykonaniu flaczki z boczniaków. My lubimy zajadać boczniaki w formie kotletów czy w jajecznicy, ale ostatnio mój mąż kupił skrzynkę prawie 2 kg tego grzyba, więc trzeba było zrobić coś bardziej zaawansowanego  - wybór padł na zupę. Boczniaki to bardzo wdzięczne grzyby, które nie są mocno aromatyczne a dzięki temu z łatwością łapią inne smaki. Kiedy pokroimy je w paski to świetnie imitują flaczki mięsne. Zupa mocno doprawiona, pikantna, może smakować naprawdę dobrze - do tego stopnia, że nieświadomy składników człowiek będzie pewien, że zajada prawdziwe flaczki ;). Nie mamy jednak zamiaru nikogo oszukiwać, prawda jest taka, że flaczki z boczniaków to także bardzo interesująca propozycja :) Składniki na garnek 5l:2,5 l wody1,2 kg boczniaków5-6 średniej wielkości marchewek3 korzenie pietruszki1 mały korzeń selera2 kopiaste łyżki koncentratu pomidorowego2 średnie cebule2 duże ząbki czosnkutłuszcz do podsmażeniadwie pełne łyżki majerankusól i pieprz według uznaniaczerwona papryka w proszku - słodka i ostra - według uznania5 ziaren ziela angielskiego3 liście lauroweWykonanie:Jarzyny (marchew, pietruszkę seler) zetrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę przekroić na pół - posiekać w paseczki, czosnek przecisnąć przez praskę. Boczniaki umyć i pokroić w paski.Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz, najpierw podsmażyć cebulę z dodatkiem soli na złoty kolor, następnie dodać pozostałe warzywa i podsmażyć przez kilka minut by lekko zmiękły.Równocześnie podczas smażenia zagotować w dużym garnku wodę z przyprawami. Na wrzącą wrzucić podsmażone warzywa i gotować około 10 minut. Następnie do garnka dodać boczniaki, gotować je pod przykryciem około pół godziny - muszą być miękkie. Wyłączyć zupę. Uzupełnić brakujące przyprawy jeżeli istnieje taka konieczność, oraz dołożyć koncentrat pomidorowy. Flaczki w ostatecznym smaku powinny być, jak to mawia mój tato "dobrze spieprzone" :-).Pozostawić je na około 20 minut by przegryzły się z koncentratem i podawać gorące.Smacznego! :-)PS. Dziś wersja bez mięsa i choć bardzo nam posmakowała, to jednak trochę brakowało mi prawdziwych "oczek na rosole". Pewnie jest to kwestią przyzwyczajenia bo lubię kiedy zupa jest na wywarze mięsnym. Jeżeli jadasz mięso, to możesz dołożyć do garnka dwie ćwiartki z kurczaka (ugotowane obrać i dołożyć mięso do całości). W najbliższym czasie wstawię także przepis na flaczki z boczniaków z mięsem. Facebook /// Instagram

Zapiekanka z tortellini.

Poezja Smaków

Zapiekanka z tortellini.

Zapiekanka z tortellini lub zapiekane tortellini - można nazwać i tak i tak. Stali czytelnicy bloga wiedzą, że uwielbiam przeróżne zapiekanki i lubię wymyślać ciekawe w nich zestawienia :-). Dziś proponuję zapiekankę z makaronem tortellini. Co prawda, nie ja pierwsza wpadłam na ten pomysł by pierożki umieścić w piekarniku, jednak uważam, że moja wersja wcale nie jest gorsza ;-) Zapiekanka jest bardzo pomidorowa i mięsna (aż na myśl nasuwa się  stwierdzenie "oszukane lasagne") a przy tym jest bardzo łatwa, syta i szybka w wykonaniu.Naczynie żaroodporne 20 x 30 cm - 6 porcjiSkładniki:500 g makaronu tortellini z mięsemsłoiczek 500 ml ogórków konserwowychsłoiczek 500 ml konserwowej paprykipuszka słodkiej kukurydzy konserwowejcałe pomidory w zalewie własnej - 400 mlząbek czosnku1 mała cebulapieprz i sólsuszone oregano - około płaska łyżkażółty ser 40 dagopcjonalnie: cukierWykonanie:Tortellini ugotować w posolonej wodzie na miękko, przepłukać chłodną wodą i odcedzić z nadmiaru wody. Kukurydze odsączyć, paprykę i ogórki pokroić w kostkę.Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Podzielić na dwie równe porcje.Pomidory (z zalewy) drobno posiekać, połączyć z zalewą. Dodać do niej posiekaną drobno cebulkę, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oregano, sól i pieprz. Masa powinna być pikantna ale też słodkawa w smaku - jeżeli nie jest, to delikatnie posłodzić. Do sosu dodać połowę sera, połączyć. Kukurydzę, paprykę, ogórki, makaron i sos dokładnie ze sobą zmieszać i przełożyć do naczynia żaroodpornego lub blaszki. Posypać drugą częścią sera i zapiekać w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, przez 25 minut.Smacznego! :-)Facebook /// Instagram